Nie zdążyli się ogrzać
Bielscy strażnicy miejscy zatrzymali rabusiów, którzy ścięli drzewo stojące przy ul. Batorego. Pocięli skradzioną brzozę na kawałki, a drewno zamierzali wrzucić do kominka. Zanim zdążyli się ogrzać w jej cieple, zostali schwytani.
Trzej bielszczanie w wieku 32-62 lat ścięli dorodną brzozę przy pomocy piły mechanicznej. Drewno pocięli na kawałki i zamierzali je wrzucić do kominka. Chwilę po kradzieży zostali ujęci przez strażników miejskich i przekazani w ręce policjantów. Brzoza była warta ok. 100 zł. Rabusie odpowiedzą przed sądem rejonowym za wykroczenie. Grozi im kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
bb
Artykuł wyświetlono 1431 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 2
tu-po-lew-ej rośnie brzoza...
ścieli brzozę żeby się inny samolot nie rozbił !
cba
To co się dzieje to tylko zasługa rządu Tuska dążą cały czas do upodlenia ludności do tego ażeby w Polsce żyli tylko milionerzy a rezsta może z głodu zdechnąć tak by było najwygodniej dla tego fałszywego rudzielca.

Klauzula informacyjna ›