Czterej mężczyźni wspólnie spożywali alkohol, który hojnie fundował 30-latek. Czas mijał im szybko do chwili, kiedy sponsor uznał, że nadeszła pora, aby współtowarzysze dołożyli się do następnej kolejki.

Do zdarzenia doszło w niedzielę nad ranem w mieszkaniu przy ul. Malczewskiego w Bielsku-Białej. Gdy mężczyzna przypomniał kompanom, że powinni otworzyć swoje portfele, by sfinansować dalszą część balangi, został przez nich pobity i okradziony. Biesiadnicy zabrali mu gotówkę i telefon komórkowy, ale nie zdążyli nacieszyć się łupami Zaalarmowani o zdarzeniu policjanci z komisariatu II zatrzymali trzech napastników w wieku 25-32 lat.

Wszyscy byli nietrzeźwi. Badanie stanu ich trzeźwości dało wyniki 1-2 promili alkoholu. Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. Usłyszeli już zarzuty. Za rozbój grozi im teraz do 12 lat za kratami.

                                                                                                   bb