Biletomaty mogą zostać zainstalowane na terenie os. Złote Łany, obiecywał wczoraj prezydent Bielska-Białej, Jacek Krywult. Pod warunkiem jednak, że miejscowa spółdzielnia mieszkaniowa zrezygnuje z żądań finansowych wobec Ratusza.

Podczas wczorajszej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej interpelację w sprawie biletomatów zgłosił Grzegorz Puda. Radny miał pretensje do władz miasta, że instalując kilka tygodni temu urządzenia do sprzedaży biletów MZK, zapomniały o mieszkańcach dużego osiedla. W odpowiedzi prezydent Jacek Krywult wyjaśnił, że miejscowa spółdzielnia mieszkaniowa zażądała od Ratusza pieniędzy za zlokalizowanie biletomatów na terenie osiedla. Jeśli zrezygnuje z roszczeń, urządzenia pojawią się.

W kolejnej interpelacji radny Puda przypomniał sprawę inwestycji na stoku Dębowca. Radny zadaje władzom miasta szczegółowe pytania na temat kosztów realizacji obiektu oraz dzierżawy prywatnych gruntów pod budowę, ale otrzymuje odpowiedzi - jak podkreśla - wymijające lub ze znacznym opóźnieniem. Tymczasem prezydent Krywult przekonuje, że bielszczanie są zadowoleni, że mają piękny ośrodek rekreacyjny i nie zależy im na śledztwie. Urzędnik retorycznie pyta, jaką część społeczeństwa reprezentuje radny, zadając swoje dociekliwe pytania.

rok