Na początku lutego bielszczanin Patryk Wawrzyczek uda się na dwutygodniowy obóz treningowy do znanej szkoły judo w Japonii. Brązowy medalista mistrzostw Polski jest przygotowany na morderczą harówkę i wiąże z wyjazdem wielkie nadzieje.

Pod koniec października ub. roku niespełna 18-letni judoka święcił jeden z najważniejszych sukcesów w karierze. Podczas mistrzostw Polski seniorów wywalczył brązowy medal, choć nadal jest w wieku juniorskim. Teraz przed bielszczaninem dwutygodniowy obóz treningowy w Kraju Kwitnącej Wiśni. - To obóz w najlepszej szkole judo na świecie. Można z tych treningów wynieść wiele cennego doświadczenia. Będziemy trenować dwa razy dziennie oraz sparować z najlepszymi zawodnikami na świecie - powiedział nam Patryk.

Początkowo zawodnik bielskiej Gwardii miał pojechać do Japonii na początku roku, ale z przyczyn niezależnych od czechowickiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego, która organizuje obóz, przełożono wyjazd. - Dla Patryka ten wyjazd, to spełnienie marzeń i życiowa szansa. Jedzie z nastawieniem na ciężką pracę, która zaprocentuje w przyszłości - mówi Jacek Wawrzyczek, ojciec zawodnika. Młody judoka został nominowany do tytułu sportowca Bielska-Białej w konkursie organizowanym przez bielski Ratusz.

bak