Jest ślisko: trzeszczą kości
W okresie zimowym każdej doby do izby przyjęć bielskiego Szpitala Wojewódzkiego trafia ok. 30 osób z urazami kończyn. Na nieodśnieżonych chodnikach jest ślisko. Wypadkom sprzyja obecna aura z opadami śniegu lub zamarzającego deszczu.
Właściciele i administratorzy budynków usytuowanych na terenie Bielska-Białej są zobowiązani do uprzątnięcia chodnika przylegającego do ich posesji. Zimą powinni usunąć śnieg i lód, aby umożliwić pieszym bezpieczny ruch po drodze publicznej. Obowiązek ten wynika z ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz regulaminu porządkowego przyjętego uchwałą Rady Miejskiej.
Karą za złamanie postanowień ustawy jest grzywna nawet do 5 tys. zł. W przypadku stwierdzenia zaniedbań Straż Miejska może ukarać mandatem lub skierować wniosek o ukaranie do sądu rejonowego. W razie nieszczęśliwego wypadku pokrzywdzeni mogą w sądzie domagać się odszkodowania od osób, które dopuściły do zaniedbań.
Jak poinformowała nasz portal Jolanta Trojanowska ze Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, o tej porze roku każdej doby do izby przyjęć trafia ok. 30 osób z różnymi urazami kończyn, m.in. złamaniami, stłuczeniami i zwichnięciami, powstałymi na skutek nieszczęśliwego wypadku na śliskiej nawierzchni. Szpital Wojewódzki jest jedyną placówką w mieście, która całodobowo przyjmuje poszkodowanych w tego rodzaju wypadkach.
rok
Komentarze 7
IP od Szp. Oddz. Ratunkowego diametralnie się różni.

Klauzula informacyjna ›