Lokatorzy boją się mrozu
Mieszkańcy najstarszych bielskich kamienic mogą spać w miarę spokojnie. Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Bielsku-Białej wydał kilkaset tysięcy złotych na niezbędne remonty. Po to, aby w przypadku długich i silnych mrozów nie trzeba było wstawiać przenośnych toalet do korytarzy zabytkowych budynków.
Początku 2012 roku długo nie zapomną m.in. mieszkańcy kamienicy przy ul. Barlickiego. Silny mróz sprawił, że przez kilkanaście dni nie mogli korzystać z ubikacji, bo woda w toaletach zamarzła. Ubikacje znajdują się na zewnątrz kamienicy. Prowadzi do nich jeden z balkonów. - W nocy temperatura spadała do minus 20 st. C. Po kilku dniach woda w rurach zamarzła. Zostaliśmy nie tylko bez dostępu do toalety, ale także bez wody do picia - opowiada pani Janina, mieszkanka budynku.
Ludzki koszmar
Ludzie radzili sobie, jak umieli. Część korzystała z toalet w bielskiej Sferze. - Do mycia kupowaliśmy wodę mineralną. Korzystaliśmy również z wody dowożonej przez firmę wynajętą przez ADM - dodaje lokatorka kamienicy przy ul. Barlickiego. Ubiegłoroczne, przykre doświadczenia sprawiły, że kobieta z drżeniem serca ogląda prognozy pogody.
Alicja Rojczyk, zastępca kierownika bielskiej Administracji Domów Mieszkalnych przyznaje, że w 2012 roku udało się zrealizować wiele prac, które mają zapobiec zamarzaniu rur. Stare rury zastąpiono nowymi m.in. w kamienicach przy ulicach 11 Listopada, Barlickiego, Pankiewicza, Partyzantów i Cieszyńskiej, a także na bielskim Rynku. To jednak nie wszystko. - Zamontowaliśmy również specjalną instalację elektryczną, dzięki której rury zostaną podgrzane, gdy temperatura spadnie znacznie poniżej zera - wyjaśnia Alicja Rojczyk. Taka nowość pojawiła się w kilkudziesięciu kamienicach.
Gotowi na najgorsze?
Przed zimą pracownicy ADM sprawdzili także wszystkie okienka piwniczne w bielskich kamienicach. - Na klatkach schodowych pojawiły się nasze ulotki, w których prosimy ludzi, aby uzupełnili wybite okna w piwnicach. Część uszkodzeń sami wypełniliśmy styropianem, choć leży to w gestii właścicieli - wyjaśniła urzędniczka.
Zastępca kierownika ADM przyznaje, że wybite szyby w piwnicach, a także na klatkach schodowych, to prawdziwa plaga. Ostatnio do ADM przyszła mieszkanka jednej z kamienic i poinformowała, że wraz z futrynami ukradziono okno z klatki schodowej!
Czy bielska ADM wystarczająco zabezpieczyła mieszkańców zabytkowych kamienic przed skutkami mrozów? Odpowiedź na to pytanie poznamy w najbliższych tygodniach. Na razie zima obchodzi się łagodnie z lokatorami budynków komunalnych.
Anna Szafrańska

Klauzula informacyjna ›