Policjanci z bielskiego samodzielnego pododdziału prewencji zatrzymali w pościgu dwudziestolatka, który unikał zgłoszenia się do zakładu karnego, aby odsiedzieć karę za kradzieże. Wpadł przypadkiem, gdy skrócił sobie drogę przez jezdnię.

Wieczorem na bielskiej ul. Piastowskiej policjanci zauważyli młodego mężczyznę, który przeszedł przez jezdnię w miejscu niedozwolonym. Postanowili go wylegitymować, ale gdy tylko zbliżyli się do przechodnia, ten rzucił się do ucieczki. Funkcjonariusze dogonili uciekiniera, lecz mężczyzna nie zamierzał okazać dokumentów. Szarpał się i wyrywał, a w końcu uderzył jednego z policjantów łokciem w twarz.

Szybko zakuto go w kajdanki. Wtedy okazało się, że zatrzymany nie tylko chciał uniknąć mandatu za przejście w miejscu niedozwolonym. Śledczy z komisariatu III ustalili, że czeka go odsiadka siedmiu miesięcy pozbawienia wolności za kradzieże. Na koncie ma także  uszkodzenie mienia, gdyż przed miesiącem wybił szybę w salonie jednej z sieci telefonii komórkowych przy ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej.

Mężczyźnie przedstawiono zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej policjantów i uszkodzenia cudzego mienia. Grozi mu kolejne pięć lat pozbawienia wolności.

bb