Bielski Sąd Okręgowy wydał dziś Europejski Nakaz Aresztowania Aleksandra W., który jest podejrzany o popełnienie podwójnego zabójstwa w Grodźcu. Mężczyznę zatrzymała słowacka policja. Prawie pewne jest, że to Aleksander W. Nie wiadomo, kiedy zostanie przewieziony do Polski.

Z ustaleń bielskiej Prokuratury Rejonowej wynika, że 33-latek zatrzymany w Żylinie, to właśnie sprawca zabójstwa z Grodźca. - Obecnie trafił do szpitala - powiedziała Joanna Niewiara, szefowa bielskiej Prokuratury Rejonowej. Mężczyzna, co sygnalizowano już wcześniej, ma problemy ze zdrowiem psychicznym (o zatrzymaniu Polaka bez dokumentów pisaliśmy w artykule Czy ten człowiek jest zabójcą?).

Szybko i skutecznie 

 - Nakaz tłumaczony jest teraz na język słowacki. Następnie zostanie wysłany pocztą elektroniczną i faksem do właściwej prokuratury słowackiej. Jednocześnie wydanie nakazu zostanie potwierdzone w elektronicznej, europejskiej bazie osób poszukiwanych i na tej podstawie słowackie organy ścigania będą mogły podjąć czynności zmierzające m.in. do tymczasowego aresztowania osoby poszukiwanej - wyjaśnił Jarosław Sablik, rzecznik Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej.

W momencie nadejścia oryginału ENA, który jest wysyłany pocztą, a także potwierdzeniu tożsamości Aleksandra W., organy ścigania będą mogły wystąpić do słowackiego sądu o wydanie go Polsce.  

Rzecznik sądu nie ujawnił, w jaki sposób zweryfikowana zostanie tożsamość Aleksandra W. Przyznał jednak, że organy ścigania dysponują zdjęciem podejrzanego, które wraz z Europejskim Nakazem Aresztowania trafi do słowackich służb. - Często dysponujemy również odciskami palców, które są dołączane do nakazu. Niejednokrotnie posiadamy informacje o znakach szczególnych, które także służą identyfikacji podejrzanego - podkreślił sędzia Sablik.

Nie pierwszy i nie ostatni

Na razie trudno powiedzieć, kiedy mężczyzna podający się sprawcę podwójnego zabójstwa wróci do Polski. - Z naszej strony wszystkie czynności wykonywane są niezwłocznie. W przyszłym tygodniu oryginał nakazu trafi na Słowację. Kiedy jednak Słowacy wyznaczą termin posiedzenia sądu, który zdecyduje o przekazaniu mężczyzny stronie polskiej, tego nie jestem w stanie powiedzieć - wyjaśnił Jarosław Sablik.

Rocznie bielski Sąd Okręgowy wydaje przynajmniej kilkadziesiąt Europejskich Nakazów Aresztowania. Od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej można go wydać za każdym, kto popełnił przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności powyżej jednego roku. Taka osoba musi się liczyć z tym, że przebywając w  jednym z państw UE zostanie zatrzymana,  aresztowana i przekazana do Polski.

Większość nakazów jest skuteczna. Osoby podejrzane o popełnienie przestępstw odpowiadają przed polskim wymiarem sprawiedliwości.

Anna Szafrańska