Bielsko-Biała ostatnie w rankingu
Miesięcznik Rowertour sprawdził wszystkie polskie miasta powyżej 100 tys. mieszkańców pod względem infrastruktury rowerowej. Oceniano m.in. długość oraz stan tras rowerowych i inne udogodnienia dla rowerzystów. Stolica Podbeskidzia zajęła w rankingu ostatnie miejsce.
Prześwietlono łącznie 39 miast powyżej 100 tys. mieszkańców oraz Grudziądz i Słupsk, którym do tego limitu niewiele brakuje. Sprawdzano głównie rowerową infrastrukturę: ilość dróg rowerowych w mieście, długość ścieżek asfaltowych oraz to, czy drogi te umożliwiają rowerowemu turyście swobodny wyjazd z miasta. Pytano także urzędników o konkretne kwoty wydawane przez magistrat na rozbudowę infrastruktury rowerowej oraz skuteczność pozyskiwania środków unijnych na ten cel.
Zwycięzcą rankingu okazał się Gdańsk, który wyprzedził Słupsk oraz Wrocław. Słabo wypadły miasta z województwa śląskiego. Większość z nich sklasyfikowano w trzeciej dziesiątce. Ostatnie, 41. miejsce w rankingu przypadło Bielsku-Białej. Trudno oczekiwać, by w przyszłym roku sytuacja rowerzystów w naszym mieście uległa diametralnej poprawie, bowiem w tegorocznym budżecie na budowę dróg rowerowych przeznaczono tylko 0,5 mln zł.
bak
Komentarze 28
Nie mówię że Dębowiec jest złym pomysłem - dobrze że po pracy będzie można (o ile będzie śnieg) wyskoczyć na narty, ale chyba można było mniej przekombinować tą inwestycję a zaoszczędzone środki przeznaczyć chociażby na budowę ścieżek rowerowych.
Inną kwestią jest to że ścieżki w centrum miasta są dla mnie poronionym pomysłem. Ze wględu na ilość pieszych (okolice 11 listopada) i aut na drogach - gdzie tam miejsce na ścieżki? Faktycznie Ci co jeżdża na bajku w BB muszą mieć kondyche - ale ci głównie jeżdżą po okolicznych górach.
I osobiście mam gdzieś komentarze że rowerzyści są zagrożeniem dla pieszych na chodnikach - tutaj będę egoistą dbającym o własne zdrowie - nie mam ochoty zostać potrąconym przez auto - już raz lusterkiem dostałem -i tutaj apel do pieszych - jak widzicie rower to k..a nie trzymychajcie w panice akurat w złym kierunku i pod moje koła - ja was widze i jade tak zeby ominac!!!!!!
no cóż,wstyd...ale może po skończeniu budowy i remontów dróg,przyjdzie czas na ścieżki rowerowe?? Oby,bo takie piękne miasto powinno mieć także wydzielone miejsca do jazdy na rowerze,bez ryzyka śmiertelnego potrącenia przez samochody
do zobaczenia na Przegibku :)
wtedy bielsko będzie wreszcie również miastem rowerów
w bielsku pieniądze podatnika idą nie tam gdzie oni by sobie życzyli, idą na klub, stadion, halę która i tak świeci pustką
na ścieżki już brak bo pan prezydent ma swoje priorytety
tylko - że nie są to priorytery nas, czyli podatników
kiedy wreszcie w ratuszu usłyszą głos przysłowiowej ulicy ??? rada też jakby nie-rada, dziwne miasto ...
Zatem należy pobudować stację narciarską, podłączyć ją do wodociągów oraz - a co to za problem - płacić za prywatne działki na tym właśnie stoku 17 milionów przez 20 lat. A po 20 latach? - a kto się teraz takimi głupotami będzie zajmował....
Jest jeszcze drugi aspekt - komunikacja publiczna, ktora strasznia szwankuje (ceny praktycznie takie jak w dużo większych miastach, a nawet wyższe bo brak wielu biletów czasowych np 15 min, spóźnienia, coraz mniej lini) a sytuacje niewiele poprawią biletomaty. Z drugiej strony niezwykłe parcie na wielopozimowe parkingi, burzenie kamienic pod ronda itp.I to wszystko w mieście które chwali się dwiema obwodnicami.
Po pierwsze, BB jest zbudowane na kilkunastu górkach, żeby jeździć po nim rowerem, trzeba mieć kondycję (przynajmniej jadąc na osi wschód zachód).
Po drugie, całkiem sporo u nas niepogody, nie są to zachęcające warunki do jazdy (pozdrawiam jeżdżących rowerem po śliskiej drodze i zastanawiam się co zrobią jak się wywalą pod jadący za nim samochód).
Po trzecie, Ludzie jeżdżący na rowerze są to ludzie sprawni fizycznie, raczej dorośli, mający na to czas albo zmuszeni do tego. Nie sądzę aby przedszkolaki by jechały za tatusiem na rowerku do przedszkola nawet w czasie ładnej pogody. Emeryta też na rowerze nie uświadczysz, bo oni mają schorzenia. To samo pań i panów w gajerku. Tu są góry, tu trzeba wysiłku, nie każdy ma luksus w postaci prysznica w pracy a i nie każdy sobie może w pracy śmierdzieć :-) .
Po czwarte, czy opłaca się dla tego wycinka mieszkańców budować ścieżki rowerowe w centrum? Nie. Właśnie ze względu na spaliny (co za różnica czy aut będzie o połowę mniej w centrum spaliny i tak będę przecież wdychał. Że mniej, właściwie nie ma podanych stężeń spalin, które są uznawane za niekancerogenne.
Po piąte, bielszczanie jeżdżą rowerami, ale traktują to jako formę aktywnego wypoczynku np. w niedzielę, po ulicach mało uczęszczanych, po osiedlach, bocznymi trasami, a nie przelotówkami. Co dowodzi jednego, mieszkańców wcale tak głupich nie mamy jak nam ten ranking sugeruje.

Klauzula informacyjna ›