W minioną sobotę późnym wieczorem w Bielsku-Białej znów zaatakował czad. Trzy osoby trafiły do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla.

Do zdarzenia doszło w jednym z budynków wielorodzinnych przy ul. Sempołowskiej. Zanim na miejsce przyjechała straż pożarna, pogotowie ratunkowe zabrało do szpitala na obserwację 56-letniego właściciela mieszkania wraz z żoną i córką. Strażacy dokonali pomiarów tlenku węgla w feralnym mieszkaniu, a także na klatce schodowej i w sąsiednich mieszkaniach. We wszystkich pomieszczeniach urządzenie wykazało występowanie groźnego czadu.

Jak wyjaśniła nam Patrycja Pokrzywa z PSP w Bielsku-Białej, przyczyną dramatu była  najprawdopodobniej niedrożna instalacja kominowa oraz słaba wentylacja. Strażacy zakazali użytkowania piecyków gazowych do czasu kontroli przewodów kominowych przez osobę uprawnioną.

                                                                                                   ab