Dzięki błyskawicznej akcji bielskiej policji zatrzymano niebezpiecznego bandytę, który wymuszał od swoich ofiar nienależne mu długi oraz zastawiał ich samochody w komisach, zmuszając do podpisywania umów in blanco. W minioną sobotę mężczyzna został tymczasowo aresztowany.

Policjanci z wydziału kryminalnego KMP w Bielsku-Białej uzyskali informację, z której wynikało, że pewien mężczyzna usiłuje wyłudzić od mechanika samochodowego 20 tys. zł. Miała być to ?kara? za rzekomo nierzetelnie wykonaną naprawę pojazdu i zwłokę w terminie realizacji usługi. Funkcjonariusze zorganizowali zasadzkę i czekali na sprawcę w miejscu, gdzie umówił się z pokrzywdzonym po odbiór gotówki.

W momencie, gdy miało dojść do przekazania pieniędzy, do akcji wkroczyli mundurowi. Błyskawicznie obezwładnili napastnika i zakuli go w kajdanki. Ponieważ zachodziło podejrzenie, że sprawca może stawiać opór i posiadać niebezpieczne narzędzia, w czynnościach uczestniczyli policjanci z grupy szybkiego reagowania Wydziału Prewencji, którzy standardowo biorą udział w zatrzymaniu najbardziej niebezpiecznych, często uzbrojonych przestępców.

W śledztwie ustalono, że bandyta ma na koncie podobne przestępstwa.  W jednym przypadku udało mu się wymusić na mechaniku ?karę? w wysokości 20 tys. zł w zamian za rzekomo nieterminowo wykonaną usługę naprawy jego audi A8. Sprawca zagroził pokrzywdzonemu pobiciem, jeśli nie zrealizuje jego żądań. Podobnie było w innych przypadkach, gdy zastawił w komisach dwa volkswageny należące do właścicieli warsztatów samochodowych, z których nie był zadowolony. Chcąc zagarnąć pieniądze ze sprzedaży pojazdów, zmusił ich do podpisania komisowych umów in blanco.

W czasie przeszukania pomieszczeń wynajmowanych przez sprawcę w jednej z miejscowości powiatu bielskiego policjanci odnaleźli paralizator, którym groził pokrzywdzonym. W należącym do niego samochodzie znaleziono policyjną pałkę typu tonfa. W sobotę żywiecki sąd tymczasowo aresztował zatrzymanego na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi kara 10 lat więzienia. Policja nie wyklucza, że przedstawi podejrzanemu kolejne zarzuty. 

ab