Odmówił wyjazdu do szpitala
Nieznana jest przyczyna pożaru, który wybuchł w sobotę po południu w budynku mieszkalnym przy ul. Wita Stwosza w Bielsku-Białej. W akcji gaśniczej trwającej blisko dwie godziny wzięło udział dziewięć zastępów straży pożarnej.
Jak nas poinformowała Patrycja Pokrzywa z PSP w Bielsku-Białej, gdy strażacy przyjechali na miejsce zdarzenia, ogniem objęte było poddasze budynku. Osoby znajdujące się w budynku ewakuowały się przed przyjazdem zastępów. Po ugaszeniu pożaru w kuchni, przystąpiono do przewietrzania i przeszukania pozostałych pomieszczeń.
- Nie znaleziono żadnych osób poszkodowanych. Na miejsce zdarzenia wezwaliśmy pogotowie ratunkowe w celu udzielenia pomocy właścicielowi budynku, lecz odmówił on wyjazdu do szpitala - relacjonuje kpt. Pokrzywa.
Straty wynikają ze spalenia się pomieszczenia kuchni wraz z wyposażeniem, stolarki okiennej i drzwiowej oraz wyposażenia łazienki. Opaleniu uległy ściany i sufit kuchni. W działaniach trwających blisko dwie godziny wzięło udział dziewięć zastępów straży pożarnej, w tym jednostki z OSP Lipnik, Komorowice Krakowskie i Komorowice Śląskie oraz Wojskowej Straży Pożarnej. Przyczyny pożaru wyjaśnia policja.
ab
Foto: Mirosław Jamro, Pressmix

Klauzula informacyjna ›