Prowadzący Dom Seniora ?Jaworowa? w Bielsku-Białej chcieli stworzyć w stolicy Podbeskidzia wyjątkowe miejsce dla osób starszych. Takie,  w którym mieszkańcy czuliby się przynajmniej tak dobrze, jak w domu. Wybrali urokliwy zakątek w Cygańskim Lesie - zabytkową willę, stanowiącą niegdyś, wraz z przylegającym parkiem, własność rodziny jednego z fabrykantów bielskich, Karola Jankowskiego.

Po kilku latach prac willa i jej otoczenie odzyskały dawny blask. Lokalizacja ta sprzyja aktywnemu wypoczynkowi mieszkańców, bo rejon Cygańskiego Lasu to wymarzone miejsce rekreacyjne. W Jaworowej jest 40 miejsc dla osób starszych i niepełnosprawnych, które mieszkają w pokojach jedno- i dwuosobowych.

 - Mieszkańcy cenią sobie pobyt w naszym domu przede wszystkim z uwagi na rodzinną atmosferę - mówi Bartosz Mrozek, prezes Domu Seniora Jaworowa.

Oprócz całodobowej opieki, w tym pielęgniarskiej, mieszkańcy biorą udział w zajęciach rehabilitacyjnych - indywidualnych i grupowych, które mają ich zaktywizować ruchowo. Chętnie uczestniczą w zajęciach integracyjnych: w tej chwili przygotowują ozdoby choinkowe. Mają do dyspozycji stylowo urządzoną biblioteczkę, salę ćwiczeń, kapliczkę. Wypoczywają w przestronnym salonie, rozmawiając przy kawie lub w przydomowym ogrodzie.

 - Każda z osób jest u nas otoczona profesjonalną opieką - zapewnia Bartosz Mrozek, dodając, że formy spędzania wolnego czasu są dostosowane do wieku, możliwości i zainteresowań każdego podopiecznego.

W domu można zamieszkać nie tylko na stale, ale i czasowo, wedle potrzeb. Zdarza się, że ktoś przychodzi tu na pewien czas i... postanawia zostać, bo - jak mówią mieszkańcy - tu nie mają żadnych obowiązków. Nie muszą prać, gotować, sprzątać, robić zakupów. Po prostu wypoczywają, ciesząc się jesienią życia. Placówka jest wpisana do rejestru wojewody śląskiego.

Ewa Faber (Kronika Beskidzka)