Bokser domowy u prokuratora
W czasie domowej awantury 58-letni bielszczanin odepchnął swoją teściową tak mocno, że 86-letnia kobieta przewróciła się, doznając złamania ręki i kręgu lędźwiowego. Rodzina boksera domowego wezwała na pomoc policję.
Do zdarzenia doszło w jednym z mieszkań na bielskim osiedlu Karpackim. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna nadużywa alkoholu, a pod jego wpływem wszczyna awantury. Gdy jest pijany, dopuszcza się rękoczynów wobec członków swojej rodziny. W czasie ostatniej kłótni groził domownikom pozbawieniem życia.
Wczoraj pomiędzy nim a żoną doszło do szarpaniny. W obronie swojej 50-letniej córki stanęła matka. Sprawca odepchnął starszą kobietę tak mocno, że straciła równowagę i przewróciła się na podłogę. Na skutek upadku doznała złamania ręki i kręgu lędźwiowego. Trafiła do szpitala. Wezwani na miejsce policjanci szybko obezwładnili pijanego awanturnika. Badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi ponad 3 promile alkoholu.
Boksera domowego przewieziono do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzuty znęcania się na rodziną. Grozi mu kara pięciu lat pozbawienia wolności. Dziś prokurator rozstrzygnie o ewentualnym skierowaniu do sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie podejrzanego.
ab

Klauzula informacyjna ›