Wróciła zima, są kłopoty
Wczoraj w godzinach popołudniowych do Bielska-Białej wróciła zima. Spadło wprwadzie niewiele śniegu, ale kierowcy mają kłopoty na śliskiej nawierzchni. W nocy na bielskie drogi wyjechało 13 pługposypywarek spółki Sita ZOM.
Śnieg zaczął padać wczoraj ok. godz. 17. Jak poinformował nas Marek Zborowski, zastępca dyrektora spółki Sita ZOM, która odpowiada za zimowe utrzymanie ulic w mieście, ok. godz. 3 w nocy opady przeszły w tzw. kaszkę. Zamarzający drobny śnieg jest najbardziej dokuczliwy dla drogowców. Na ulice wyjechało 13 posypywarek. Ok. godz. 7.00 na Żywieckiej (w okolicach elektrociepłowni) na śliskiej jezdni doszło do pierwszej kolizji.
Obecnie na ulicach Bielska-Białej pracuje dziesięć pługoposypywarek. Kierowcy autobusów MZK, którzy są zwykle dla służb dyżurnych spółki Sita źródłem aktualnych informacji o bieżącym stanie dróg, nie informują o szczególnych komplikacjach w ruchu. Na pewno ślisko jest na bocznych ulicach. Według prognoz meteorologicznych, niewielkie opady śniegu mają nam towarzyszyć co najmniej do najbliższej soboty. W ciągu dnia temperatura spadnie do -3 st. C.
ab

Klauzula informacyjna ›