W zeszłym roku dary na parafię w ukraińskich Czerniowcach, którą objął pracujący od 10 lat na Wschodzie żywczanin ks. Marek Droździk, zawiózł inny duszpasterz - ks. Piotr Wilk, który pełni posługę we Francji. Ukraińscy celnicy nie patrzyli jednak, że wiezie dary i przysolili wysokie opłaty celne. Wtedy ks. Wilk postanowił, że sprawę przekazania podarunków rozwiąże inaczej. Poprosił o pomoc Wspólnotę Polską. Rzeczy ofiarowane przez francuskich parafian ks. Wilka są już w stolicy Podbeskidzia. Kartony zostaną przekazane młodzieży polskiego pochodzenia z Ukrainy i Białorusi, która spędzi wakacje w Beskidach.

Źr. Dziennik Zachodni