Marszałek Janusz Moszyński wybrał się z przedstawicielami katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej właśnie do Brazylii, aby wynegocjować możliwość wybudowania na Śląsku zakładu Ebraera.

- Sprawa jest bardzo delikatna, bo ochotę na skonsumowanie tej inwestycji ma jeszcze co najmniej kilka regionów w naszym kraju - mówi dla Dziennika Zachodniego Krzysztof Krzemiński, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego.

Inwestycja w nową technologię, która zmieni wizerunek regionu, jest jednak na tyle ważna i wielce prawdopodobna, że do Ameryki Południowej wybrał się osobiście (na koszt KSSE) marszałek Moszyński, który ma ogromne problemy polityczne i walczy o zachowanie stanowiska. Przypomnijmy, że 13 lat temu to on właśnie był głównym architektem sprowadzenia do Gliwic fabryki Opla - pisze Dziennik Zachodni