W sobotni wieczór siatkarki BKS-u Aluprof zdobyły brązowy medal MP. - Znowu popełniłyśmy błędy w końcówce i rywalki to wykorzystały - przyczyny porażki Centrostalu Focus Park wyjaśniała Joanna Kuligowska.
Edyta Kucharska, środkowa BKS-u Aluprof:
Początki w BKS-ie były ciężkie [Edyta, nominalna środkowa, została przestawiona przez trenera Skroka na skrzydło – przyp. redakcja]. Nie chcę wnikać co i jak. Były jakieś czynniki, które wpłynęły na to, że skład był taki a nie inny. Dołączyłam do zespołu po to, aby pomóc. Mam nadzieję, że dołożyłam jakąś cegiełkę do tego brązowego medalu.
Czy zostanę w BKS-ie na następny rok okaże się do końca czerwca. Jestem otwarta na rozmowy. Jeżeli chodzi o ten sezon to może nie było do końca tak jakbyśmy chcieli. Plany przed były inne, ale cieszymy się, że wszystko zakończyło się brązowym medalem. Jestem ogólnie zadowolona.
Karolina Ciaszkiewicz, przyjmująca Centrostalu:
Mimo niekorzystnej sytuacji [Centrostal przegrywał z BKS-em w rywalizacji play-off 0:2 – przyp. redakcja] można było rozstrzygnąć mecz na naszą korzyść, niestety się nie udało. Przegrałyśmy 2:3 i jest mi bardzo przykro z tego powodu. Jestem świeżo po spotkaniu i ciężko coś więcej powiedzieć. Musimy ochłonąć i przyjdzie czas na analizy. Gratuluję zespołowi z bielska brązowego medalu.
Joanna Kuligowska, przyjmująca Centrostalu:
Bielszczanki były po prostu lepsze w tie-breaku. Znowu popełniłyśmy błędy w końcówce i rywalki to wykorzystały. Pociągnęłyśmy trzeciego i czwartego seta, i dzięki temu BKS trochę odpoczął, ale w końcówce piątej partii był lepszy.
Nie wiem jeszcze, czy zostanę w Bydgoszczy na przyszły sezon. Mam kontrakt do 30-ego, więc po jego upływie będziemy rozmawiać.

źródło: siatka.org