32-latek nie żyje
Śmiertelny wypadek w Bąkowie na Śląsku Cieszyńskim - w karambolu, w którym zginął 32-letni kierowca Seata, brały udział w sumie dwa samochody osobowe i autobus. Do zdarzenia doszło w czwartek późnym wieczorem. Na miejscu, w akcji ratowniczej udział brały cztery zawodowe i trzy ochotnicze jednostki straży pożarnej, a także dwie karetki pogotowia. Policja pracuje nad wyjaśnieniem okoliczności i przyczyn wypadku#
Artykuł wyświetlono 2136 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 2
GP
Uwaga na drodze, to jedno, a stan dróg, to drugie... Jakby ktoś pomyślał o zapewnieniu kierującym dróg w przynajmniej przyzwoitym stanie oraz je zabezpieczył barierami, to wypadków - przynajmniej ze skutkiem śmiertelnym - byłoby zdecydowanie mniej! Ale niestety u nas dba się o bezpieczeństwo... finansowe, bynajmniej nie kierowców...
Barthez
Ludzie wogóle nie uważają na drodze. Przy takiej ilości aut i stanie drug trzeba mieć oczy na około

Klauzula informacyjna ›