Główny Inspektorat Farmaceutyczny wstrzymał produkcję i wycofuje wszystkie serie szczepionki EUVAX B przeciw żółtaczce, po tym jak w ostatnim okresie doszło do niewytłumaczonych zgonów czwórki dzieci, w tym małego mieszkańca Jaworza.

- Musimy ponad wszelką wątpliwość sprawdzić, czy szczepionka jest śmiertelnie niebezpieczna. To dla nas sprawa priorytetowa - wyjaśnia w Dzienniku Zachodnim Paweł Trzciński, rzecznik prasowy ministerstwa zdrowia. - Badania zleciliśmy polskim i zagranicznym laboratoriom. Mam nadzieję, że wyniki otrzymamy w ciągu najbliższych dni. Nie wykluczamy, że do zgonów doszło z zupełnie innych powodów, ale chuchamy ma zimne.

O niepożądanych skutkach działania szczepionki lekarze informowali już w 2001 roku. Lek jest produkcji koreańskiej. Jak donosi Dziennik Zachodni szczepionka ta, przed wprowadzeniem na rynek w Europie, nie została przetestowana w żadnym kraju europejskim.