ZŁODZIEJ NA GORĄCYM UCZYNKU
Minionej nocy w rejonie dworca PKP w Bielsku-Białej służbę pełnił pieszy patrol z Komisariatu III. Była to dodatkowa służba finansowane przez bielski samorząd. Podczas kontroli dworcowej poczekalni policjanci zwrócili uwagę na śpiącego na ławce mężczyznę i drugiego, który go uważnie obserwował. Obserwatorem był młody mężczyzna w czerwonej bluzie z kapturem. Po kilku minutach usiadł on obok śpiącego i zwrócił uwagę na telefon komórkowy, który znajdował się w przedniej kieszeni spodni niczego nieświadomej ofiary. Złodziej szybko wyjął komórkę, schował ją do swojej kieszeni, wstał i starał się wyjść z poczekalni. Został zatrzymany przez policjantów dokładnie w wyjściu z dworca na ul. Warszawską. Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli skradziony telefon komórkowy. Obudzony poszkodowany mężczyzna, 22-letni mieszkaniec powiatu cieszyńskiego, był bardzo zaskoczony. Rozpoznał swój telefon, stwierdził, że złodziej musiał mu go ukraść podczas snu. Wartość skradzionego telefonu to 280 zł. Okazało się, że zatrzymanym sprawcą kradzieży był 21-letni bezdomny urodzony w Zabrzu. Po sprawdzeniu policyjnych baz danych okazało się, że wcześniej był już karany. Za popełnione przestępstwo odpowiadać będzie w trybie przyśpieszonym przed Sądem Rejonowym w Bielsku-Białej. Można stwierdzić, że powyższe zdarzenie jest podręcznikowym przykładem zatrzymania na gorącym uczynku przestępstwa. Złodziej był wystarczająco spostrzegawczy by wypatrzyć telefon w kieszeni ofiary. Nie dostrzegł jednak tego, że i na niego polowano. Skutecznie.
Artykuł wyświetlono 1059 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›