Nie udało się siatkarkom BKS Aluprof Bielsko-Biała pokonać po raz trzeci kaliskich Winiar i awansować do finału Ligi Siatkówki Kobiet. Obie drużyny czeka więc piąte spotkanie w Kaliszu.

Rewanżowe spotkanie bardzo dobrze rozpoczęło się dla gospodyń, które po dwóch asach serwisowych Anny Podolec wyszły na prowadzenie 6:4. Kilka chwil później tablica wyników pokazywała już rezultat 10:5, a trener Igor Prielożny w miejsce Magdaleny Godos desygnował do gry Olgę Owczynnikową. Pod wodzą swojej drugiej rozgrywającej kaliszanki prezentowały się znacznie lepiej i zdołały odrobić część strat (12:10). Dzieła dokończyła Anna Barańska, której as serwisowy wyprowadził Winiary na pierwsze w secie prowadzenie 16:15. W dalszej części meczu przewaga przyjezdnych zaczęła się coraz bardziej uwidaczniać (18:21) co zaowocowało pierwszą piłką setową przy stanie 22:24. Bielszczanki nie zamierzały się jednak poddawać i doprowadziły do remisu 24:24. Jak okazało się później, był to kres ich możliwości w tej partii. As Milady Spalovej zapewnił kaliszankom upragnione zwycięstwo 26:24.

Po zmianie stron Winiary rozpoczęły grę od mocnego uderzenia (1:4). Bardzo dobrze w ich szeregach prezentowały się obie Czeszki – Spalova oraz Tereza Matuskova, dzięki którym dystans dzielący obie ekipy wzrósł do pięciu „oczek” (6:11, 10:15). Sytuacja na parkiecie zmieniła się, gdy BKS zaczął ustawiać skuteczny blok. Właśnie po bloku Katarzyny Jaszewskiej na Matuskovej bielszczanki wyrównały stan seta (18:18), a gdy Anna Podolec w pojedynkę powstrzymała atak Barańskiej, wyszły na prowadzenie 20:19. W końcówce zespół Wiktora Kreboka ogarnęła jednak niemoc w ataku, która szybko przerodziła się w przewagę rywalek 23:20. Podobnie jak w partii pierwszej, miejscowe zagrały nieustępliwie, zdołały doprowadzić do remisu po 23, lecz kolejne dwa punkty zapisały na swoim koncie Winiary (23:25).

Trzeci set przebiegał bez "większej" historii. Już od pierwszych piłek zawodniczki Aluprofu zaczęły tracić punkty seriami. W ich szeregi wkradła się dekoncentracja, obniżył się poziom przyjęcia, a większość ataków zatrzymywało się na bloku, aucie, albo ... przedramionach kaliszanek. Wynik kształtował się następująco: 2:6, 5:9, 6:16. Przy stanie 6:17 BKS zdołał się przebudzić, jednak było już zbyt późno, aby odwrócić losy meczu. Partię jak i całe spotkanie atakiem ze środka zakończyła Eleonora Dziękiewicz.

BKS Aluprof Bielsko-Biała - Winiary Kalisz 0:3

(24:26, 23:25, 16:25)

stan rywalizacji play-off: 2:2

www.siatka.org