Dobiega końca proces dotyczący pacyfikacji kopalń "Wujek" i "Manifest Lipcowy". Mowy końcowe wygłosili pełnomocnicy i oskarżyciele posiłkowi. Oskarżyciele chcą by sąd uznał 17-stu byłych zomowców z plutonu specjalnego za winnych pacyfikacji śląskich kopalń na początku stanu wojennego. Oskarżyciel posiłkowy Anna Stawisińska, której syn zginął podczas pacyfikacji "Wujka", od 14stu lat przyjeżdża na rozprawy. Podczas mowy końcowej nie kryła łez. Podkreślała, że procesem jest już zmęczona i czeka na sprawiedliwy wyrok.