WYPOWIEDZI PO MECZU WINIARY - BKS (2 MECZ PLAY OFF)
Ryszard Bortliczek (dyrektor BKS Stal):
To była super-gra naszych dziewcząt, a i poziom znacznie wyższy, niż w sobotnim meczu. Były świetne ataki, gra w bloku i niesamowita gra w obronie. Tu pierwsze skrzypce zagrała Paulina Maj, choć i jej przytrafiły się pomyłki w trzecim secie. Blokujące kilkakrotnie powstrzymały Annę Barańską. A teraz rywalizacja przenosi się do nas. Nie ma co kalkulować, musimy wygrać! Zresztą, czy mamy inne wyjście?
Wiktor Krebok (szkoleniowiec BKS Aluprof):
Wczoraj Winiary nas pobiły, a dzisiaj my je pobiliśmy. Cieszę się jak diabli! Wszystko się fajnie poukładało. Iwona Niedźwiecka dała świetną zmianę we własne urodziny. Podbiła klika ważnych piłek w obronie. Zresztą, dziewczyny momentami grały tak, że miejscowe nie wiedziały co się dzieje.
Katarzyna Jaszewska (kapitan BKS Aluprof):
Koniecznie chciałyśmy się zrewanżować za pechowe porażki w lidze i w finale Pucharu Polski. Wczoraj zagrałyśmy zbyt bojaźliwie i bez należytej koncentracji. Dziś od rana czułyśmy, że musi nastąpić przełom i udało się.
Igor Prielożny (trener Winiar Kalisz):
Kluczowy w dzisiejszym spotkaniu był pierwszy set. Popełniliśmy w nim, aż siedemnaście błędów własnych. Sądziłem, że ogramy Bielsko zagrywką i atakiem, ale po prostu w naszej grze zabrakło zwykłej, siatkarskiej mądrości.
www.sportowebeskidy.pl
To była super-gra naszych dziewcząt, a i poziom znacznie wyższy, niż w sobotnim meczu. Były świetne ataki, gra w bloku i niesamowita gra w obronie. Tu pierwsze skrzypce zagrała Paulina Maj, choć i jej przytrafiły się pomyłki w trzecim secie. Blokujące kilkakrotnie powstrzymały Annę Barańską. A teraz rywalizacja przenosi się do nas. Nie ma co kalkulować, musimy wygrać! Zresztą, czy mamy inne wyjście?
Wiktor Krebok (szkoleniowiec BKS Aluprof):
Wczoraj Winiary nas pobiły, a dzisiaj my je pobiliśmy. Cieszę się jak diabli! Wszystko się fajnie poukładało. Iwona Niedźwiecka dała świetną zmianę we własne urodziny. Podbiła klika ważnych piłek w obronie. Zresztą, dziewczyny momentami grały tak, że miejscowe nie wiedziały co się dzieje.
Katarzyna Jaszewska (kapitan BKS Aluprof):
Koniecznie chciałyśmy się zrewanżować za pechowe porażki w lidze i w finale Pucharu Polski. Wczoraj zagrałyśmy zbyt bojaźliwie i bez należytej koncentracji. Dziś od rana czułyśmy, że musi nastąpić przełom i udało się.
Igor Prielożny (trener Winiar Kalisz):
Kluczowy w dzisiejszym spotkaniu był pierwszy set. Popełniliśmy w nim, aż siedemnaście błędów własnych. Sądziłem, że ogramy Bielsko zagrywką i atakiem, ale po prostu w naszej grze zabrakło zwykłej, siatkarskiej mądrości.
www.sportowebeskidy.pl
Artykuł wyświetlono 1211 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›