Wywiad z Irkiem Dudkiem
Podczas otwarcia wernisażu fotograficznego „Rawa Blues w obiektywie” autorstwa Dariusza Luber odbyła się konferencja prasowa z Ireneuszem Dudkiem. Organizator największego w zamkniętym pomieszczeniu festiwalu bluesowego odpowiedział na kilka zadanych przeze mnie pytań.
· Panie Irku czy trudno jest pozyskać główne gwiazdy na Rawę?
Ireneusz Dudek: Powiem tak, mój kolega teraz wrócił z Chicago, mówi Irek oszalałem gdy wszedłem do klubu rozmawiałem tam i jak się ludzie dowiedzieli że znam Ciebie to od razu podsyłali mi płyty żebym przekazał Tobie, bo po prostu chcieli zagrać na Rawie. Dodatkowo przez ostatnie lata menadżer Deborah Coleman przysyłał mi jej płyty. Ja śledziłem jak się przez cały ten czas rozwijała ta młoda dziewczyna i teraz doszedłem do wniosku, że ta jej ostatnia płyta na pograniczu rocka, pop, bluesa pasuje do klimatu tegorocznej już 24 edycji Rawa Blues Festival.
· Czego się możemy spodziewać z okazji 20-lecia Shakin’Dudi? W porównaniu z poprzednimi edycjami Rawy czego mamy oczekiwać w tym roku?
I.D.: Tak sobie pomyślałem, żeby w tym roku przypomnieć bluesa nieco rock’n’rollowo, dlatego poza Shakin’Dudi gdzie na pewno nie zabraknie starych już dobrze znanych kawałków, no może nie zagramy „oh Ziuta” bo to chyba za bardzo już od bluesa odbiega. Będzie też parę nowych kawałków. Tak się jakoś nieszczęśliwie ludziom kojarzy, że blues to tylko takie „smęcenie”, a ja chce pokazać, że blues to nie tylko śpiewanie o smutkach i troskach, ale również wesoły porywający, tak jak to gra Little Charlie & Nightcats jump blues, czyli taka mieszanka bluesa i swingu z lat 40-ych. Kontrapunktem do nich będzie wspomniana już Deborah Coleman. Ja śledziłem jej rozwój i uważam że nawet radio czy telewizja może puścić jej bluesa i się to będzie podobało. Myślę że to będzie zaskoczenie dla młodych ludzi, że ta dziewczyna może tak zagrać i porwać ludzi. Jej koncert to nie tylko muzyka to także wielkie show. Trzecim wykonawcą będzie facet , który ma 65 lat, pochodzenia czarno-indiańskiego, czasami występuje z pióropuszem i znowu mamy kolejny show, ale oni się tego nie wstydzą. Eddie „The Chief” Clearwater był nominowany do nagrody grammy, ma na swoim koncie już kilka nagród W.C Handy’ego. On będzie kończył ten koncert. Mam taką propozycję dla ludzi którzy chcieli by poznać bluesa a nie mają za dużo czasu żeby na to poświęcić to zapraszam na godzinę 17 posłuchać Shakin Dudi, potem będzie Little Charlie, następnie Deborah Coleman i zamykający koncert Eddie „The Chief” Clearwater.
· Z tego co wiem plany na tegoroczną rozgrzewkę przed Rawą padły. Czy są może szanse na realizację jej w przyszłym roku?
I.D.: Niestety to wszystko jest związane z klubami gdzie by takowa rozgrzewka miała się odbyć i tu się pojawia problem. Jak się pytam ile mogą środków na to poświęcić to nie potrafią na to odpowiedzieć bo myślą, że zespoły im za darmo będą grać bo to dla młodych ludzi będzie promocja. Póki co nie udało się w rozmowach dojśc do żadnych konkretów więc nie wiem jeszcze jak się potoczy sprawa rozgrzewki w przyszłym roku czy dojdzie do skutku czy nie. Mam nadzieje, że czas przyniesie odpowiedź na to pytanie oby pozytywną.
· Dziękuję za rozmowę Panie Irku i mam nadzieję, że w tym roku znowu będziemy się dobrze wszyscy bawić na Rawie.
I.D.: Też mam taką nadzieję, choć póki co pomimo faktu że ceny biletów są o 30% tańsze niż w zeszłym roku nie widzę większej ich sprzedaży. Jeszcze mamy miesiąc do imprezy więc może się to jeszcze wszystko poukłada dobrze. Bilety można kupić przez internet wszystko jest podane na www.rawablues.com, oraz prawdopodobnie wkrótce będzie można zakupić je w punkcie „Info Sarni Stok” w Bielsku- Białej (w C.H Sarni Stok). Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał:
Damian Luber
Artykuł wyświetlono 1408 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›