Zalane ulice, wyrwany asfalt z dróg, naruszona konstrukcja jednego z mostków, zapchane rowy melioracyjne - to Cieszyn po sierpniowych powodziach. Z brzegów wystąpiły małe strumyki. Jak dziś wygląda miasto, czy naprawiono szkody? Do prac przystąpiono od razu po nawałnicach. Sprzątali i pracownicy interwencyjni i więźniowie. Jak powiedział zastępca burmistrza Cieszyna Włodzimierz Cybulski, jeśli chodzi o remonty związane z drogami i rowami to w większości prace zostały już ukończone. Rowy i studzienki są czyszczone nie tylko w tych miejscach gdzie była wielka woda, udrażnia się także przepusty w innych częściach miasta. Największe prace czekają w samej kanalizacji deszczowej. Jak dodaje Cybulski, niestety nie jest ona jednorodna, w wielu częściach miasta brakuje samej sieci. Te prace będą musiały poczekać prawdopodobnie aż 2 lata – kiedy uruchomiony zostanie duży projekt rozbudowy kanalizacji.