Nietęgą minę miały zawodniczki z Muszyny, które dziś przegrały 0:3 z BKS Aluprof w fazie play-off. Zawodniczki z Muszyny wczoraj cudem wygrały z bielszczankami, a dziś już cudu nie było.
Kibice którzy dziś oglądali mecz BKS Aluprof z Muszynianką wreszcie mogli być w pełni zadowoleni. Bielszczanki wygrały pewnie i bezdyskusyjnie 3:0.
Podczas konferencji prasowej trener Muszyny Bogdan Serwiński powiedział: Zrealizowaliśmy plan czyli z Bielska-Białej wywozimy jedno zwycięstwo. Interesowalo nas dziś drugie zwycięstwo, ale jest jedno. Wierzę w swój zespół i gra toczy się dalej. Teraz dwa mecze u nas.
Trener BKS Aluprof Wiktor Krebok był wyjątkowo oszczędny w słowach. - Gratuluję dziewczynom zwycięstwa. Nasze zawodniczki się przełamały.

Po konferencji prasowej zapytaliśmy jeszcze trenera o to co się dzieje z tą drużyną. Naszym zdaniem zarówno w fazie eliminacyjnej jak i wczoraj i dziś BKS Aluprof był zespołem lepszym, a mimo to wyniki tego tak do końca nie potwierdzają. Na pytanie dlaczego BKS Aluprof przegrał sobotnie spotkanie Wiktor Krebok odpowiedział: Ja naprawdę nie wiem. Nie wiem co się z tymi dziewczynami dzieje. Przecież wczoraj mieliśmy piłkę meczową nad siatką! Gdyby wczoraj Staniucha zagrała jak dziś to przecież nie moglibyśmy tego meczu przegrać! Zawodniczki wykonują ogromną pracę, trenują z zaangażowaniem i są dobrze przygotowane. Gra toczy się dalej. Przed nami mecze wyjazdowe. Wiem, że dziewczyny grają zdecydowanie lepiej na wyjazdach i nie wiem z czego to wynika. Musimy w Muszynie zagrać tak, żeby wygrać - powiedział Krebok.

Podczas konferencji prasowej kapitan Muszyny Marlena Mieszała
powiedziała: Po wczorajszym zwycięstwie dziś miałyśmy apetyt na drugie. To co jednak chciałyśmy udało się zrealizować czyli zależało nam jednym zwycięstwie w Bielsku. Nigdy nie jest tak, aby mieć wszystko. Bielsko dziś było lepsze, ale gramy dalej.

Kapitan bielskiego zespołu Katarzyna Jaszewska: Bardzo szkoda wczorajszego przegranego meczu. Ten przegrany mecz przypominał ten z rudny zasadniczej gdzie mialyśmy ogromną przewagę, a mimo to przegrałyśmy. Chcę uspokoić kibiców, że ta porażka nie załamała. dziś wygrałyśmy 3:0 i walczymy o pierwszą "czwórkę" w kraju.

Anna Podolec, przyjmująca BKS-u:
O naszym dzisiejszym zwycięstwie zadecydowała chyba wczorajsza przegrana, bo byłyśmy strasznie wkurzone. Wczoraj byłyśmy tak blisko i nie potrafiłyśmy postawić tej kropki nad »i«, dlatego dzisiaj po prostu wiedziałyśmy, że musimy im "dokopać "za wczoraj.

Dzisiejsze spotkanie obserwowała Magdalena Śliwa II trener reprezentacji Polski. Jak ocenia dzisiejszy mecz? - Dziś BKS zasłużenie wygrał i w każdym elemencie gry przewyższał Muszynę. Dziewczyny zagrały od początku do końca bardzo konsekwentnie, odważnie i zdecydowanie. Ja kibicuję BKS-owi i myślę, że BKS awansuje do półfinałów-powiedziała Magdalena Śliwa.

źródło: sportowebeskidy.pl