Tworząc w Bielsku-Białej instalację, Jerzy Ziomber, rzeźbiarz, prowadzący Laboratorium Tożsamości Kulturowej w Bytomiu, w zasadzie przeniósł swoje prefabrykatorium „Obiektów – subiektów” z Bytomia do Bielska-Białej. Jeden z takich obiektów, z tym, że wykonany z trwalszego materiału, usytuowany jest na dachu wspomnianej fabryczki w Bytomiu. W Bielsku „Obiekty – subiekty” pojawią się na fasadzie i wewnątrz Galerii Bielskiej BWA. Nieobojętna jest zarówno wielkość, jak i kolor tych „pisanek” – w tym przypadku kolor „wpisany” jest w sferyczne powierzchnie prac Ziombera. W naszej rytualnej rzeczywistości obiekty Jerzego Ziombera są jednoznaczne – kojarzą się z tradycyjnym jajem wielkanocnym. Jednak w innych okolicznościach, przestrzeni i czasie nadal wywołują u odbiorcy stan afirmacji życia. Dołączona grafika to zdjęcie kartki świątecznej, jaką właśnie wydała Galeria Bielska BWA. Jest to artystycznie przetworzone przez Ewę Pietrzyk zdjęcie zaplecza Laboratorium Jerzego Ziombera z całą jego produkcją. Jerzy Ziomber urodził się w 1949 roku w Bytomiu. Ukończył studia w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie – na Wydziale Grafiki w Katowicach. Dyplom z wyróżnieniem uzyskał w 1974 roku w pracowniach malarstwa prof. Andrzeja S. Kowalskiego oraz rzeźby prof. Bolesława Chromego. Artysta uprawia podróże artystyczne, instalacje i rzeźbę. Jerzy Ziomber nie jest związany formalnie z żadną grupą ani trendem artystycznym. Początkowo dużo wystawia, później koncentruje się na współpracy z muzeami i galeriami oraz skupionymi wokół nich artystami. Współpracuje m.in. z muzeum Andy´ego Warhola w Medzilaborcach na Słowacji, galeriami w Czechach i na Morawach, z Galerią Sztuki Współczesnej w Bytomiu, Galerią Bielską BWA oraz ośrodkami sztuki w Krakowie i Nowym Jorku. Podróże są dla Jerzego Ziombera okazją do akcji artystycznych. Traktuje podróże jak przestrzenne instalacje i na różnych ich etapach pozostawia „obiekty – subiekty”. Jedną z takich akcji było przejście przez zieloną granicę (bez paszportu) z Polski do Muzeum w Medzilaborcach. W Bielsku artysta już kilka razy tworzył obiekty – subiekty. W latach 90., (przy okazji wystawy pt. „Przebywanie”), obok Galerii Bielskiej BWA, na skwerze pod kasztanami (placyk od strony ul. Mickiewicza) artysta stworzył ogromne gipsowe jajo, później „podrzucał” też galerii swoje obiekty, choć w innej skali i kontekście (wydmuszki jaj w gniazdkach do podłączania prądu). W Bielsku-Białej Jerzy Ziomber wystawiał ostatnio w 1994 roku – była to wystawa zbiorowa pt. „Dwadzieścia lat po dyplomie”, na której zaprezentowali się byli studenci prof. Andrzeja S. Kowalskiego, m.in. Michał Kliś i Teresa Sztwiertnia. Bytomski artysta zaprezentował na niej swoje metalowe ażurowe logo. Instalację "Obiekty - subiekty" można będzie oglądać w Bielsku do 18 kwietnia.