Wypalanie traw
Sezon na palenie rozkręca się także powoli w powiatach bielskim i cieszyńskim.
Do mieszkańców nie docierają argumenty, że wypalanie traw nie ma nic wspólnego użyźnianiem gleby.
Za wypalenie traw grozi grzywna. Teoretycznie. Przyłapanie na gorącym zdarza się niezwykle rzadko. A jak już strażacy zobaczą na płonącym polu osoby, te zawsze tłumaczą się, że wcale nie podpaliły, tylko przyszły gasić. I tak błędne koło się zamyka.
Źr. / super-nowa.pl /
Do mieszkańców nie docierają argumenty, że wypalanie traw nie ma nic wspólnego użyźnianiem gleby.
Za wypalenie traw grozi grzywna. Teoretycznie. Przyłapanie na gorącym zdarza się niezwykle rzadko. A jak już strażacy zobaczą na płonącym polu osoby, te zawsze tłumaczą się, że wcale nie podpaliły, tylko przyszły gasić. I tak błędne koło się zamyka.
Źr. / super-nowa.pl /
Artykuł wyświetlono 920 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›