Śląscy celnicy pomogli wykryć aferę paliwową w Czechach. Ponad dziewięć milionów litrów, kupionego w Polsce oleju napędowego, wprowadziła na czeski rynek tamtejsza firma paliwowa. Nie zapłaciła podatku ani w Polsce, ani w Czechach. Czeski budżet stracił około 80 milionów koron. Sprawa będzie miała dalszy ciąg. Prowadzą ją prokuratorzy w Czechach, Polsce i na Słowacji, gdzie również trafiało nielegalne paliwo.