Agatka nie żyje
Półtoraroczna Agatka, pobita prawdopodobnie przez konkubenta swojej matki, nie żyje. Dziewczynka zmarła przed południem w szpitalu w Katowicach. Bezpośrednią przyczynę śmierci wykaże sekcja zwłok. 30-letniemu Grzegorzowi M. postawiono zarzuty fizycznego znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad dzieckiem oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na jego zdrowiu. Grozi za to do 10 lat więzienia. Matce zarzucono niedopełnienie obowiązku opieki nad córeczką, a przez to narażenie jej życia i zdrowia na bezpośrednie niebezpieczeństwo. Oboje zostali tymczasowo aresztowani. U dziewczynki stwierdzono obrażenia dziecka maltretowanego, a to oznacza, że bito ją nie tylko raz, ale wielokrotnie w ciągu ostatnich tygodni. Do szpitala trafiła w sobotę popołudniu.
Artykuł wyświetlono 1128 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 2
blondyna
Dzisiaj zaczelam wspominac mala Kochana Agatke zbiera mnie na placz sama mam mala coreczke i nie umiem zrozumiec dlaczego ja zabil Agatka byla coreczka mojego kuzyna innaczej bym to przezywala jakby byla mi obca.Mam takie nerwy na ta........ brak mi slow bo to matka nie idzie nazwac i zycze jej tak samo smierci jak ona zrobila swojemu dziecku.

Klauzula informacyjna ›