Półtoraroczna Agatka, pobita prawdopodobnie przez konkubenta swojej matki, nie żyje. Dziewczynka zmarła przed południem w szpitalu w Katowicach. Bezpośrednią przyczynę śmierci wykaże sekcja zwłok. 30-letniemu Grzegorzowi M. postawiono zarzuty fizycznego znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad dzieckiem oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na jego zdrowiu. Grozi za to do 10 lat więzienia. Matce zarzucono niedopełnienie obowiązku opieki nad córeczką, a przez to narażenie jej życia i zdrowia na bezpośrednie niebezpieczeństwo. Oboje zostali tymczasowo aresztowani. U dziewczynki stwierdzono obrażenia dziecka maltretowanego, a to oznacza, że bito ją nie tylko raz, ale wielokrotnie w ciągu ostatnich tygodni. Do szpitala trafiła w sobotę popołudniu.