Spacer 3: ?Upadłość w polskim stylu?
Przykład z ruchliwej ul. Michałowicza, były zakład Merilany, posesja pod nr 3, ktoś ostatni zgasił światło i uciekł, szabrownicy zrobili resztę. Idealna melina dla pijaków, narkomanów, schronienie dla bezdomnych. Czy upadający zakład lub syndyk nie stać na zatrudnienie jednego strażnika, aby upadły obiekt do lepszych czasów był zamknięty, pilnowany, nie straszył i nie wystawiał opinii miastu! W jakich czasach my żyjemy?!
Artykuł wyświetlono 1443 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›