W nocy z poniedziałku na wtorek w Beskidach nasypało aż 20 centymetrów śniegu . W Bielsku-Białej pokrywa śnieżna wzrosła o niecałe 10 centymetrów. Za nagły powrót zimy odpowiedzialny jest krótkotrwały niż znad Czech. Pomimo trudnych warunków do jazdy, poranek na drogach powiatów bielskiego, cieszyńskiego i żywieckiego minął spokojnie. Policjanci nie odnotowali większej liczby kolizji niż zazwyczaj ale i tak apelujemu o zachowanie szczególnej ostrożności z uwagi na padający deszcz ze śniegiem. Jutro powinno się ocieplić i po śniegu zostanie tylko wspomnienie.