?Nissan – Off Road 4 x 4?
Nasza karta startowa opatrzona nr 13, była dla nas szczęśliwa! Na 4 OS-ach (odcinkach specjalnych), tylko na OS 3 zarobiliśmy punkty karne. Jeździliśmy czterema różnymi samochodami terenowymi stajni Nissan, i tak legendarnym Patrolem GR, Pick Up-em, Terrano II i X-Trail. Samochody znakomicie przygotowane, najnowsze modele legendarnej firmy Nissan, przypomnę że model Patrol tworzy szpicę najlepszych terenowych aut świata. Mnie osobiście ujął Patrol, wielki, silny boild, auto które wszystko może!, mojego partnera Michała zafascynował Terrano, tylko z pozoru ten wąski i wysoki samochód wydaje się nieporadny, już po jego „odpaleniu”, wiemy że jest to znakomite autko! Świetnie przygotowana trasa o różnorodnym stopniu trudności, naszpikowana niespodziankami, rowy, doliny, woda, skarpy, stromizny i wzniesienia, kłody drzew i kamienie, oraz tzw. najazdowa „huśtawka”, to jedne z wielu „malowniczych” atrakcji. Startowały również panie!, które dzielnie walczyły z trudną trasą. Piękne hostessy zapewniały dobrą informację na poszczególnych OS-ach. Doskonała organizacja imprezy jest zasługą Radka Pszczółki – Dyrektora Działu Marketingu Nissan Japan Motors w Bielsku Białej.
Przypomnę że zawody zorganizowano na terenowym torze „Bracka” pod Dębowcem w Bielsku Białej, punkt startu restauracja „Bracka” ul. Karbowa. Dla wszystkich suto zastawione stoły z pysznymi daniami, dla osób towarzyszących najlepsze piwa żywieckie, doskonała medialna prezentacja samochodów. Ten terenowy piknik, to znakomita pod każdym względem impreza, brawo Nissan! Pogoda dopisała, publiczność również, mogliśmy zobaczyć prawdziwy zjazd różnych innych marek jeep-ów, czy jak to woli 4x4. Były pokazy sprawnościowe prawdziwych mistrzów, na legendarnych modelach Patrola z lat 80-tych, na torze ekstremalnym, tam się dopiero działo!, podziwialiśmy także jazdę czterokołowców. Czekamy na następne imprezy z serii „off road 4 x 4”, bielski tor doskonale zaprezentuje inne marki światowych samochodów terenowych lub klasy open. Mój już legendarny artykuł pt. „Od Willysa do Hummera” ( o jeep-ach w pigułce), zamieszczony w „Nad Sołą i Koszarawą” nr 12/2002 (www.nsik.com.pl) i na portalu internetowym WizjaNet, przysporzył mi wielu przyjaciół w świecie „off road 4 x 4”, których poznałem na tej imprezie. Zainteresowanie samochodami terenowymi rośnie, również wśród pań, na rynku samochodowym jest w czym wybierać. Przeżyliśmy piękne chwile, godnie reprezentowaliśmy naszą redakcję. Dziękujemy Nissan Japan Motors, za wspaniałą zabawę i emocje, do następnych terenowych przygód! Fotografie dzielnie wykonywał Gabriel Tomasz Poskier, szkoda że nie możemy zaprezentować wszystkich, jest co oglądać! PS. W tym roku podczas mojej wizyty w Izraelu, oglądałem podobne zawody w Eilacie „Olympus Rappelling Tours” (Nissan Terrano kontra Jeep Wrangler), myślę że nasz bielski tor, i organizacja imprezy jest bardzo wysoka, mamy się czym pochwalić! Muszę także dodać, że nasze dobre miejsce, to zasługa mojego partnera Michała Borkowskiego, który jeep-ami przemierzał szlaki w RPA i Stanach Zjednoczonych. W moich artykułach zamieszczonych na łamach NSiK, opisywałem już samochody terenowe Steyr-Puch, Toyota i auta amerykańskie, w tym temacie jesteśmy o.k.
Przypomnę że zawody zorganizowano na terenowym torze „Bracka” pod Dębowcem w Bielsku Białej, punkt startu restauracja „Bracka” ul. Karbowa. Dla wszystkich suto zastawione stoły z pysznymi daniami, dla osób towarzyszących najlepsze piwa żywieckie, doskonała medialna prezentacja samochodów. Ten terenowy piknik, to znakomita pod każdym względem impreza, brawo Nissan! Pogoda dopisała, publiczność również, mogliśmy zobaczyć prawdziwy zjazd różnych innych marek jeep-ów, czy jak to woli 4x4. Były pokazy sprawnościowe prawdziwych mistrzów, na legendarnych modelach Patrola z lat 80-tych, na torze ekstremalnym, tam się dopiero działo!, podziwialiśmy także jazdę czterokołowców. Czekamy na następne imprezy z serii „off road 4 x 4”, bielski tor doskonale zaprezentuje inne marki światowych samochodów terenowych lub klasy open. Mój już legendarny artykuł pt. „Od Willysa do Hummera” ( o jeep-ach w pigułce), zamieszczony w „Nad Sołą i Koszarawą” nr 12/2002 (www.nsik.com.pl) i na portalu internetowym WizjaNet, przysporzył mi wielu przyjaciół w świecie „off road 4 x 4”, których poznałem na tej imprezie. Zainteresowanie samochodami terenowymi rośnie, również wśród pań, na rynku samochodowym jest w czym wybierać. Przeżyliśmy piękne chwile, godnie reprezentowaliśmy naszą redakcję. Dziękujemy Nissan Japan Motors, za wspaniałą zabawę i emocje, do następnych terenowych przygód! Fotografie dzielnie wykonywał Gabriel Tomasz Poskier, szkoda że nie możemy zaprezentować wszystkich, jest co oglądać! PS. W tym roku podczas mojej wizyty w Izraelu, oglądałem podobne zawody w Eilacie „Olympus Rappelling Tours” (Nissan Terrano kontra Jeep Wrangler), myślę że nasz bielski tor, i organizacja imprezy jest bardzo wysoka, mamy się czym pochwalić! Muszę także dodać, że nasze dobre miejsce, to zasługa mojego partnera Michała Borkowskiego, który jeep-ami przemierzał szlaki w RPA i Stanach Zjednoczonych. W moich artykułach zamieszczonych na łamach NSiK, opisywałem już samochody terenowe Steyr-Puch, Toyota i auta amerykańskie, w tym temacie jesteśmy o.k.
Artykuł wyświetlono 1451 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›