Brutalny rozbój w Czechowicach-Dziedzicach. 21-latek i jego dwie 18-letnie wspólniczki zostali zatrzymani przez policję. Przy ul. Kołłątaja nastolatki zażądały pieniędzy od mężczyzny, który wyszedł z jednego z tamtejszych sklepów. Kiedy odmówił, napastniczki wraz ze swoim kompanem rzuciły się na niego. Przypadkowy mężczyzna został przewrócony na ziemię i dotkliwie skopany po twarzy - doznał licznych obrażeń. Sprawcy ukradli jego telefon komórkowy i pieniądze. Cała trójka trafiła do policyjnego aresztu. Za przestępstwo, którego się dopuścili grozi im kara 12 lat pozbawienia wolności. Dziś o ich losie zadecyduje prokurator i sąd.