Cysternę z nielegalnym paliwem zatrzymali celnicy w rejonie Bielska-Białej- ponad 8,5 tysiąca litrów. Trwa szacowanie strat, na jakie narażony zostałby Skarb Państwa, gdyby paliwo trafiło do obrotu. "Uwagę celników zwrócił pojazd ustawiony na poboczu jedenej ze stacji benzynowych na drodze wylotowej z miasta. Jego kierowca zachowywał się nerwowo"- mówi rzeczniczka katowickiej Izby Celnej Elżbieta Gowin. Jak dodaje nieprawidłowości w dokumentach przewozowych potwierdziły przypuszczenia, że w cysternie znajduje się nielegalne paliwo. Celnicy znaleźli dokumenty in blanco, będące drukami ścisłego zarachowania, które jednoznacznie wskazywały na nielegalny obrót paliwem. W ostatnich miesiącach na Podbeskidziu celnicy ujawnili aż dziewięć firm, zajmujących się nielegalnym obrotem paliwami. Mechanizm był podobny. Kupowano tańsze, bo obciążone niższą stawką akcyzy komponenty paliw, mieszano je, a następnie za pośrednictwem firm- słupów legalizowano fakt posiadania i sprzedaży oleju napędowego.