Mały bombiarz ze Szczyrku
Policjanci ze Szczyrku wraz z funkcjonariuszami Zespołu do Spraw Nieletnich i Patologii zatrzymali 12-latka podejrzewanego o wywołanie fałszywych alarmów o podłożeniu ładunku wybuchowego w jednej z wilkowickich szkół.
Młodociany sprawca dwukrotnie - w październiku i grudniu zeszłego roku - skontaktował się z oficerem dyżurnym bielskiej Policji pod numer telefonu alarmowego 997 informując, że w szkole "jest bomba, która za chwilę wybuchnie". Ewakuowano około 300stu uczniów, nauczycieli i personel. Na miejsce skierowano policyjnych pirotechników. Powiadomiono też pogotowie ratunkowe, energetyczne i gazowe, których załogi przybyły na miejsce. W budynku odłączono dopływ energii elektrycznej i gazu. Koszty obu policyjnych akcji w wysokości kilku tysięcy złotych najprawdopodobniej zmuszeni będą pokryć rodzice 12-latka. O losie małoletniego sprawcy zadecyduje natomiast Sąd Rodzinny, gdzie skierowana zostanie sprawa opiekuńcza.
Artykuł wyświetlono 1996 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›