ZAPOWIEDŹ MECZU AZS BIAŁYSTOK - BKS
ZAPOWIEDŹ MECZU AZS PRONAR BIAŁYSTOK – BKS ALUPROF BIELSKO-BIAŁA
W najbliższą sobotę (10.02.2007) o godzinie 18:15 w ramach 11-tej kolejki LSK nasza drużyna BKS ALUPROF BIELSKO-BIAŁA w Białymstoku rozegra mecz z tamtejszym AZS PRONAR BIAŁYSTOK.
Nasza drużyna zajmuje aktualnie 5 miejsce w tabeli LSK z dorobkiem 18 punktów a drużyna AZS PRONAR BIAŁYSTOK zajmuje ostatnie miejsce zamykającą ligową tabelę z dorobkiem 7 punktów. Należy pamiętać, że nasza drużyna ma zaległy mecz z Naftą Piła i miejsce w tabeli LSK w zależności od wyniku tego meczu może się zmienić na korzyść naszej drużyny- w przypadku wygrania tego meczu.
Z kolei drużynę AZS PRONAR BIAŁYSTOK do 6 miejsca w tabeli LSK dzielą tylko 3 punkty.
Zapowiada się mecz bardzo zacięty, pełen z pewnością emocji i wrażeń. Faworytem tego meczu kolejny raz są nasze siatkarki – lecz w sporcie różnie to bywa. Na wszystkie pytania i wątpliwości odpowiedź będzie znana już w sobotę.
Poniżej przypominamy być może znane już fakty kibicom z 10-tej kolejki LSK dotyczących tych drużyn.
Zawodniczki Centrostalu Focus Park Bydgoszcz musiały sporo się napracować by wygrać w 10-tej kolejce LSK właśnie z Pronarem Zeto AZS Białystok.
AZS PRONAR BIAŁYSTOK przegrał wyjazdowy mecz z Centrostalem 1:3. Po spotkaniu trener białostoczanek, Marian Kardas, miał pretensje do PZPS o wyznaczenie na ten mecz arbitra z Poznania, gdyż AZS Pronar Białystok sąsiaduje w tabeli z AZS AWF Poznań.
– Mam pretensje do PZPS za wyznaczenie na to spotkanie jako sędziego głównego arbitra z Poznania, Jacka Brońskiego. Mam zastrzeżenia do jego decyzji, obsadzający powinni wiedzieć, że właśnie my sąsiadujemy z poznaniankami w tabeli – twierdził po meczu trener Marian Kardas.
Opinię szkoleniowca podzieliła kapitan zespołu Joanna Szeszko, dodając, że w każdej partii arbiter mylił się na niekorzyść przyjezdnych. – Przegrałyśmy o włos. W każdym secie dołożyli swoje punkty sędziowie, krzywdząc moją drużynę - mówi kapitan Pronaru, a jej trener dodał: - Oprócz tego pierwszego seta byliśmy lepszym zespołem niż rywalki. Jak można wyznaczać na nasz mecz arbitra z miasta, z którego zespół jest naszym bezpośrednim rywalem o wejście do ósemki?! Widzę, że trzeba zgodnie z zasadami spuścić beniaminka z ligi.
Marian Kardas w czasie meczu pracę arbitrów ocenił słowem "kabaret”. Regulamin LSK zabrania szkoleniowcom komentowania decyzji sędziów. - Cóż, może dostanę jakąś karę. Gdy sety są tak wyrównane i w decydującej chwili odbiera się nam punkt, przesądza to wynik meczu i trudno na ten temat nic nie powiedzieć - powiedział trener Pronaru-Zeto Astwa.
- Jeżeli były jakieś pomyłki to w dwie strony - mówi z kolei Piotr Makowski, trener Centrostalu.
Przed meczem z Centrostalem Bydgoszcz trener Marian Kardas zapowiadał, że w rundzie rewanżowej liczy na zdobycie 12 punktów i szóste miejsce w tabeli.
Czy mu to się uda?
Trener uważa, że „wszyscy” chcą pozbyć się PRONAR ZETO ASTWA AZS z ekstraklasy, bo na mecz do Białegostoku jest daleko i zespół jest beniaminkiem. Trener zapowiada ,że w najbliższym meczu u siebie jego zespół z drużyną z Bielska–Białej postara się zrobić wielką niespodziankę.
Z kolei nasza drużyna w tamtą sobotę BKS ALUPROF BIELSKO-BIAŁA po ciężkim meczu pokonała na wyjeździe drużynę Gwardii Wrocław 3:2.
Wszystko dobrze się układało, ale w trzecim secie Gwardia zaczęła świetnie bronić w polu. Nas z kolei dopadła zadyszka, która wynika z faktu, że większa część drużyny jest mniej lub bardziej przeziębiona. Przy tym po prostu opuścił nas fart. Owszem, dopadliśmy wrocławianki, ale później jakaś "czapa", jakaś "kiwka" i było po secie. W ostatnim, piątym szliśmy po równo, aż Gwardia odskoczyła nam na 13:11. Zdołaliśmy się z tego podnieść, a kończące trafienie zadała Aśka Staniucha - skomentował lapidarnie przebieg meczu trener W.Krebok.
Drużyna BKS Aluprof Bielsko-Biała przygotowuje się do tego meczu z drużyną z Białystoku na własnej hali, istnieje pełna mobilizacja i optymizm przed tym wyjazdowym meczem.
W pierwszej fazie rozgrywek LSK (2-ga kolejka LSK, 09.12.2006) nasza drużyna pokonała AZS Białystok 3:0 (23, 21, 23).
Trzymamy kciuki za naszą drużynę.
źródło: informacja klubowa BKS - www.bks.bielsko.pl
W najbliższą sobotę (10.02.2007) o godzinie 18:15 w ramach 11-tej kolejki LSK nasza drużyna BKS ALUPROF BIELSKO-BIAŁA w Białymstoku rozegra mecz z tamtejszym AZS PRONAR BIAŁYSTOK.
Nasza drużyna zajmuje aktualnie 5 miejsce w tabeli LSK z dorobkiem 18 punktów a drużyna AZS PRONAR BIAŁYSTOK zajmuje ostatnie miejsce zamykającą ligową tabelę z dorobkiem 7 punktów. Należy pamiętać, że nasza drużyna ma zaległy mecz z Naftą Piła i miejsce w tabeli LSK w zależności od wyniku tego meczu może się zmienić na korzyść naszej drużyny- w przypadku wygrania tego meczu.
Z kolei drużynę AZS PRONAR BIAŁYSTOK do 6 miejsca w tabeli LSK dzielą tylko 3 punkty.
Zapowiada się mecz bardzo zacięty, pełen z pewnością emocji i wrażeń. Faworytem tego meczu kolejny raz są nasze siatkarki – lecz w sporcie różnie to bywa. Na wszystkie pytania i wątpliwości odpowiedź będzie znana już w sobotę.
Poniżej przypominamy być może znane już fakty kibicom z 10-tej kolejki LSK dotyczących tych drużyn.
Zawodniczki Centrostalu Focus Park Bydgoszcz musiały sporo się napracować by wygrać w 10-tej kolejce LSK właśnie z Pronarem Zeto AZS Białystok.
AZS PRONAR BIAŁYSTOK przegrał wyjazdowy mecz z Centrostalem 1:3. Po spotkaniu trener białostoczanek, Marian Kardas, miał pretensje do PZPS o wyznaczenie na ten mecz arbitra z Poznania, gdyż AZS Pronar Białystok sąsiaduje w tabeli z AZS AWF Poznań.
– Mam pretensje do PZPS za wyznaczenie na to spotkanie jako sędziego głównego arbitra z Poznania, Jacka Brońskiego. Mam zastrzeżenia do jego decyzji, obsadzający powinni wiedzieć, że właśnie my sąsiadujemy z poznaniankami w tabeli – twierdził po meczu trener Marian Kardas.
Opinię szkoleniowca podzieliła kapitan zespołu Joanna Szeszko, dodając, że w każdej partii arbiter mylił się na niekorzyść przyjezdnych. – Przegrałyśmy o włos. W każdym secie dołożyli swoje punkty sędziowie, krzywdząc moją drużynę - mówi kapitan Pronaru, a jej trener dodał: - Oprócz tego pierwszego seta byliśmy lepszym zespołem niż rywalki. Jak można wyznaczać na nasz mecz arbitra z miasta, z którego zespół jest naszym bezpośrednim rywalem o wejście do ósemki?! Widzę, że trzeba zgodnie z zasadami spuścić beniaminka z ligi.
Marian Kardas w czasie meczu pracę arbitrów ocenił słowem "kabaret”. Regulamin LSK zabrania szkoleniowcom komentowania decyzji sędziów. - Cóż, może dostanę jakąś karę. Gdy sety są tak wyrównane i w decydującej chwili odbiera się nam punkt, przesądza to wynik meczu i trudno na ten temat nic nie powiedzieć - powiedział trener Pronaru-Zeto Astwa.
- Jeżeli były jakieś pomyłki to w dwie strony - mówi z kolei Piotr Makowski, trener Centrostalu.
Przed meczem z Centrostalem Bydgoszcz trener Marian Kardas zapowiadał, że w rundzie rewanżowej liczy na zdobycie 12 punktów i szóste miejsce w tabeli.
Czy mu to się uda?
Trener uważa, że „wszyscy” chcą pozbyć się PRONAR ZETO ASTWA AZS z ekstraklasy, bo na mecz do Białegostoku jest daleko i zespół jest beniaminkiem. Trener zapowiada ,że w najbliższym meczu u siebie jego zespół z drużyną z Bielska–Białej postara się zrobić wielką niespodziankę.
Z kolei nasza drużyna w tamtą sobotę BKS ALUPROF BIELSKO-BIAŁA po ciężkim meczu pokonała na wyjeździe drużynę Gwardii Wrocław 3:2.
Wszystko dobrze się układało, ale w trzecim secie Gwardia zaczęła świetnie bronić w polu. Nas z kolei dopadła zadyszka, która wynika z faktu, że większa część drużyny jest mniej lub bardziej przeziębiona. Przy tym po prostu opuścił nas fart. Owszem, dopadliśmy wrocławianki, ale później jakaś "czapa", jakaś "kiwka" i było po secie. W ostatnim, piątym szliśmy po równo, aż Gwardia odskoczyła nam na 13:11. Zdołaliśmy się z tego podnieść, a kończące trafienie zadała Aśka Staniucha - skomentował lapidarnie przebieg meczu trener W.Krebok.
Drużyna BKS Aluprof Bielsko-Biała przygotowuje się do tego meczu z drużyną z Białystoku na własnej hali, istnieje pełna mobilizacja i optymizm przed tym wyjazdowym meczem.
W pierwszej fazie rozgrywek LSK (2-ga kolejka LSK, 09.12.2006) nasza drużyna pokonała AZS Białystok 3:0 (23, 21, 23).
Trzymamy kciuki za naszą drużynę.
źródło: informacja klubowa BKS - www.bks.bielsko.pl
Artykuł wyświetlono 1121 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›