Do Bielska-Białej przyjechał wczoraj przewodniczący ”Solidarności” Piotr Duda, aby w asyście związkowców i parlamentarzystów PiS na wiecu ulicznym dyskutować o kryzysie. Zapowiadało się gorące popołudnie, bo tłum jest zawsze nieobliczalny.
 
Na wczorajsze spotkanie zaproszono wszystkich posłów i senatorów z naszego regionu. Związkowcy chcieli dyskutować o aktualnej sytuacji w kraju, w tym o rosnących kosztach utrzymania, umowach śmieciowych, bezrobociu, emigracji zarobkowej Polaków, sytuacji oświaty i przyszłych emeryturach. Do konfrontacji poglądów nie doszło. Może i na szczęście, bo dyskusja na ulicy rzadko bywa merytoryczna.
 
Manifestacja na placu Chrobrego przebiegła raczej spokojnie. Na tzw. wysłuchanie publiczne nie przybył nikt z Platformy Obywatelskiej, a to właśnie przeciw rządom koalicji PO i PSL skierowane były postulaty mówców. Wystąpienia nagradzała często gromkimi brawami dość liczna grupa ludzi, raczej starszych. Wydarzenie spotkało się z niewielkim zainteresowaniem młodzieży. Rozdawano gazetki i ulotki.
 
Foto: Krzysztof Dubiel