Patrole na nartach
Tak jak w poprzednich latach, również i w tym roku o bezpieczeństwo narciarzy na stokach zadbają policyjne patrole na nartach. Od dziś dwuosobowe patrole narciarskie pełnić będą służbę na stokach Szczyrku, Wisły, Ustronia, Korbielowa i na Pilsku. W trakcie poprzednich sezonów pomysł ten sprawdził się, zwłaszcza, że patrole narciarskie nie odbywają się kosztem służby w mieście, oddelegowano bowiem do nich policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach oraz oddziałów prewencji w Katowicach i Bielsku-Białej, czyli dodatkowe siły. Działanie policjantów ma charakter głównie prewencyjny i psychologiczny. Szybkie przemieszczanie się funkcjonariuszy, ich pojawianie się na różnych trasach, a także obok punktów gastronomicznych, gdzie narciarze odpinają narty i pozostawiają je bez opieki spowodowało, że na stokach ustały kradzieże sprzętu. W miejscach, gdzie służbę pełnili policjanci na nartach nie odnotowano ani jednej kradzieży sprzętu narciarskiego, natomiast w poprzednich sezonach kradzieże te były niemal plagą. Dzięki policyjnym patrolom ustały też chuligańskie wybryki na trasach. Policjanci interweniują też wobec narciarzy, którzy od nadmiaru alkoholu stają się niebezpieczni dla innych. Osoby takie sprowadzane są na dół, natomiast w przypadku jeśli swoim zachowaniem stwarzają zagrożenie dla siebie i innych osób mogą trafić do Izby Wytrzeźwień. Na stokach policjanci ściśle współpracują z goprowcami (w tym celu podpisano porozumienie o współpracy pomiędzy Komendantem Wojewódzkim Policji w Katowicach, a Naczelnikiem Beskidzkiej Grupy GOPR). Bardzo często o wypadku na stoku, jako pierwsi informują goprowców policjanci, którzy mają z nimi stałą łączność.
Artykuł wyświetlono 1142 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›