Zwiedzał Fiata
"Mój maluch, którego wspominam z rozrzewnieniem, to była konstrukcja najprostsza z możliwych. Jeszcze ze starterem w podłodze"- mówił Aleksander Kwaśniewski w Bielsku-Białej. Nic więc dziwnego, że prezydent chętnie przyjął zaproszenie Fiata. Najpierw zwiedzał zakład w Tychach, potem wręczał dzieciom pracowników grupy Fiata nagrody za wyniki w nauce. Warunkiem było uzyskanie średniej 4,75 na maturze lub co najmniej oceny dobrej na dyplomie licencjackim lub magisterskim. Wartość nagród to 700 tys. zł. Młodzi ludzie byli mocno przejęci wizytą głowy państwa. Dla nich lepsze oceny, to większa szansa na rynku pracy. A czy prezydent szuka już nowego zajęcia?! "Rok 2006 zostawiam sobie na "przeorganizowanie". Zmiana pracy, mieszkania... OZN, o której się mówi, to tylko takie nieformalnne konsultacje"- odpowiedział prezydent Kwaśniewski.
Artykuł wyświetlono 943 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›