Policjanci komisariatu III rozbili szajkę młodocianych sprawców, którzy od kwietnia do października zeszłego roku dopuścili się kilku rozbojów na terenie bielskiego parku przy ulicy Słowackiego. W efekcie prowadzonych w tej sprawie czynności operacyjno-dochodzeniowych zatrzymano 22-letniego Przemysława M., 16-letniego Krystiana C. oraz 15-letniego Mateusza J.

 Jak ustalono - szajką dowodził najmłodszy ze sprawców. Ich ofiarami byli głównie młodzi 18-20 letni mężczyźni. W trakcie rozbojów napastnicy grozili swoim ofiarom, a niejednokrotnie bili je rękoma po twarzy zmuszając do wydania pieniędzy. Zatrzymani mają też na swoim koncie wymuszenia rozbójnicze, których dopuszczali się wobec uczniów jednej z bielskich szkół usytuowanej w okolicy parku. Od 18-letniego ucznia tej szkoły - w zamian za tzw. "pozostawienie go w spokoju" wymusili łącznie kwotę około jednego tysiąca złotych. Od pozostałych kwoty od 20-50 złotych. Innego 18-latka zastraszyli do tego stopnia, że poprosił rodziców o wyrażenie zgody na zmianę przez niego szkoły. Pokrzywdzony nie podał rodzicom przyczyny swojej decyzji, a wyszła ona jaw dopiero kiedy przestępcy wpadli w ręce policjantów.

Dwaj nieletni sprawcy za swoje czyny poniosą odpowiedzialność przed Sądem Rodzinnym. Najstarszy ze sprawców doprowadzony został wczoraj przez policjantów do Prokuratury i Sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu. Prokurator przychylił się do wniosku Policji, jednak Sąd polecił zwolnić zatrzymanego. Funkcjonariusze przewidują, że decyzja ta w znacznym stopniu skomplikuje ich dalsze działania i utrudni proces wykrywczy. Tym bardziej, że na wolności wciąż pozostają inni członkowie rozbójniczej szajki.