BKS Aluprof Bielsko-Biała - CSKA Moskwa 2:3 (14, -23, 20, -18, -13)
BKS: Staniucha, Podolec, Jaszewska, Studzienna, Smak, Sipahioglu, Wojtowicz (l) + Maj, Sadurek
CSKA: Svirna, Ilina, Il'ina, Bukreeva, Yagodina, Shmeleva, Kabeshova (l) + Ryzhova, Gus'kova
BKS Aluprof Bielsko - Biała przegrał z CSKA Moskwa 2:3 (25:14, 23:25, 25:20, 18:25, 13:15) w pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu Top Teams. Rewanż odbędzie się 18 stycznia w Moskwie.
"Początek w wykonaniu Aluprofu był rewelacyjny - mówił były trener bielszczanek Zbigniew Krzyżanowski. - Mocna zagrywka na Lubow Jagodiną przynosiła efekty. Potem jednak rywalki coraz częściej dochodziły do głosu."

Zbigniew Krzyżanowski podkreślił, że siatkarki CSKA "grały szybką piłkę i bielszczanki gubiły się. Bardzo ładnie mecz zaczęła Anna Podolec, potem jednak opadła z sił. Nieźle spisywała Mariola Barszcz na libero."

Szkoda straconej szansy, ale zdobywczynie Pucharu Polski zagrały całkiem dobrze z czołowym zespołem rosyjskiej superligi. Ostatni punkt dla CSKA zdobyła Jagodina, która w ten sposób choć w części zatarła wspomnienie po niezbyt udanym występie.

źródło: własne, lsk.net.pl