?Spacerkiem po Bielsku-Białej?
Dwa przysłowiowe kamyczki z Białej. Słynna sapiechówka, piszę słynna bo to obiekt zabytkowy a i nieco pikanterii temu obiektowi dały dwie różne niedawne decyzje jedna o sprzedaży tego obiektu przez miasto za przysłowiową złotówkę księżnej Marii Krystynie Habsburg jako własności po Habsburgach a druga decyzja bielskich historyków mówiąca że obiekt ten nigdy nie był własnością rodziny Habsburgów. Ale nie o tym chcę pisać lecz o tym co się z tym obiektem dzieje. Jest przeznaczony do remontu, jego stan jest bardzo zły skoro stoi podparty belami. Pytanie do władz miasta jak długo jeszcze taki stan rzeczy będzie miał miejsce, już kilka lat obserwujemy postępująca dewastację obiektu!, kto jest odpowiedzialny za odbudowę i remont. Dzielnica Biała, pięknieje, odnowiona elewacja pobliskiego kościoła, nowe centra handlowe a tu ten kamyczek. Myślę że nowe władze miasta Bielska Białej okażą więcej zainteresowania tą sprawą, bo rzutuje ona na obraz estetyki miasta!
Zostajemy w Białej. Stojący od wielu lat pusty plac w reprezentacyjnym miejscu Białej u zbiegu ulic Szkolnej i Wyzwolenia (od strony ul. Stojałowskiego), kilka dobrych lat temu zabudowano obiektem handlowo usługowym, miał być reprezentacyjny dla dzielnicy, lecz jego właściciel nie kwapi się z estetycznym uporządkowaniem obejścia!, to trwa już kilka lat, środki na ten cel powinien mieć skoro pomieszczenia tego obiektu są dzierżawione przez różne podmioty! Jak widać jest to też obojętne dla władz miasta, a może już wszyscy przyzwyczaili się do byle jakości. Budynek choć nowy posiada brudną elewację z płytek jak też niektóre płytki już zdążyły odpaść. Nie jest ten obrazek dobrym świadectwem dla miasta, co na to miejski architekt i plastyk?!
Następne pytanie do Dyrekcji Dróg i również plastyka miejskiego, chodzi o reklamy panelowe na ul. 3 Maja tuż przy pawilonie Sezam i nie tylko. Zamontowane kilka lat temu reklamy panelowe u nas mniej spotykane, słyną z nich np. Włochy i Hiszpania miały uatrakcyjnić miasto w nowe nośniki reklamowe tymczasem straszą brudem, nie można ich odczytać, w ciągu brakuje tablic i są zdemolowane. Uważam że odpowiednie władze powinny wymóc od właściciela tych reklam utrzymanie ich w czystości, odczytaniu! i punktualnej konserwacji. Jak na razie straszą a nie reklamują!, dziwię się tym reklamodawcom którzy mają tam reklamy że nie wyegzekwują od właściciela tych nośników czystości odczytu! Niestety Polska nie jest dobrym krajem na reklamy panelowe, jest u nas inny klimat i umieszczone tuż przy drodze i nisko nośniki panelowe za chwilę są brudne od przejeżdżających samochodów. Jeżeli ktoś już na takie reklamy wydaje zgodę to musi egzekwować od ich właściciela utrzymania ich w czystości i estetyce. Na jednej z reklam powinien się ujawnić ich właściciel! Na razie mamy brudne, nieczytelne i brzydkie reklamy, czy o to nam chodziło?
Zostajemy w Białej. Stojący od wielu lat pusty plac w reprezentacyjnym miejscu Białej u zbiegu ulic Szkolnej i Wyzwolenia (od strony ul. Stojałowskiego), kilka dobrych lat temu zabudowano obiektem handlowo usługowym, miał być reprezentacyjny dla dzielnicy, lecz jego właściciel nie kwapi się z estetycznym uporządkowaniem obejścia!, to trwa już kilka lat, środki na ten cel powinien mieć skoro pomieszczenia tego obiektu są dzierżawione przez różne podmioty! Jak widać jest to też obojętne dla władz miasta, a może już wszyscy przyzwyczaili się do byle jakości. Budynek choć nowy posiada brudną elewację z płytek jak też niektóre płytki już zdążyły odpaść. Nie jest ten obrazek dobrym świadectwem dla miasta, co na to miejski architekt i plastyk?!
Następne pytanie do Dyrekcji Dróg i również plastyka miejskiego, chodzi o reklamy panelowe na ul. 3 Maja tuż przy pawilonie Sezam i nie tylko. Zamontowane kilka lat temu reklamy panelowe u nas mniej spotykane, słyną z nich np. Włochy i Hiszpania miały uatrakcyjnić miasto w nowe nośniki reklamowe tymczasem straszą brudem, nie można ich odczytać, w ciągu brakuje tablic i są zdemolowane. Uważam że odpowiednie władze powinny wymóc od właściciela tych reklam utrzymanie ich w czystości, odczytaniu! i punktualnej konserwacji. Jak na razie straszą a nie reklamują!, dziwię się tym reklamodawcom którzy mają tam reklamy że nie wyegzekwują od właściciela tych nośników czystości odczytu! Niestety Polska nie jest dobrym krajem na reklamy panelowe, jest u nas inny klimat i umieszczone tuż przy drodze i nisko nośniki panelowe za chwilę są brudne od przejeżdżających samochodów. Jeżeli ktoś już na takie reklamy wydaje zgodę to musi egzekwować od ich właściciela utrzymania ich w czystości i estetyce. Na jednej z reklam powinien się ujawnić ich właściciel! Na razie mamy brudne, nieczytelne i brzydkie reklamy, czy o to nam chodziło?
Artykuł wyświetlono 1885 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›