Na takie widowisko trzeba czekać rok. Mimo fatalnej pogody, na trasę rajdu przybyło zadziwiająco wielu widzów. Najwięcej adrenaliny było na trudnych technicznie odcinkach specjalnych. Ostry test dla ludzi i ich maszyn.
 
W dniach 30 i 31 marca na terenach gminy Czechowice-Dziedzice rozegrano 6. Rajd Czechowicki, który był pierwszą rundą Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska. Zawodnicy mieli do pokonania trasę o łącznej długości 100 km. Zaplanowano sześć trudnych technicznie odcinków specjalnych, każdy o długości 5,5 km. W piątek przeprowadzono rekonesans i badanie kontrolne.
 
Wczoraj przed południem załogi wyruszyły z placu Jana Pawła II przed Urzędem Miasta. Imprezę uroczyście otworzył burmistrz Marian Błachut. Na starcie pojawiło się aż 65 załóg, co było absolutnym rekordem w zawodach tej rangi. Na trasie odcinków specjalnych zebrało się sporo widzów, których nie odstraszyła nawet fatalna pogoda. Wśród samochodów sporo było tych najmniejszych, czyli fiatów cinquecento i seicento czy nawet maluchów. W trudnych warunkach atmosferycznych rajdówki radziły sobie z różnym powodzeniem.
 
Nasz portal był patronem medialnym 6. Rajdu Czechowickiego.
 
Foto: Krzysztof Dubiel