Już w piątek Nafta Piła podejmie na własnym parkiecie Centrostal Bydgoszcz. Nie mniej szlagierowo zapowiada się spotkanie Muszynianki Muszyna z BKS-em Aluprof. W Mielcu oraz Poznaniu odbędą się mecze ważne dla układu w dolnej części tabeli.


Gedanistki, które w poprzedniej kolejce zdobyły pierwsze punkty, w najbliższą sobotę będą gościć zespół Winiar Kalisz. Ciężko się spodziewać, aby podopieczne Igora Prielożnego potknęły się w Gdańsku. Na ich korzyść przemawiają wszystkie sportowe aspekty. Zespół Leszka Milewskiego swojej szansy powinien upatrywać w zmęczeniu rywalek, które dwa ostatnie ligowe mecze rozstrzygnęły na swoją korzyść dopiero w tie-breaku, a występy w LSK przeplatają spotkaniami LM. Mimo wszystko zmęczenie nie powinno mieć w sobotę decydującego głosu. Zwycięstwo lub jakikolwiek punkt Gedanii byłby dla wszystkich ogromnym zaskoczeniem.


Energa Gedania Gdańsk - Winiary Kalisz

30.12.2006, godz. 17:00

Typ Strefy Siatkówki: 0:3


Pojedynki Nafty i Centrostalu elektryzują siatkarską publiczność w Polsce. Nie inaczej będzie i w tym razem. Bydgoszczanki z kompletem punktów i zaledwie jednym straconym setem samodzielnie liderują stawce w LSK. Nieco inaczej sytuacja wygląda w ekipie rywalek. Zawodniczki z Piły rozegrały już w tym sezonie trzy tie-breaki (jedna porażka). Zespół prowadzony przez Jerzego Matlaka pokazał w czterech dotychczas rozegranych spotkaniach ducha walki, a swoją wartość udowodnił szczególnie tydzień temu w Kaliszu. Drużyna Piotra Makowskiego, nie licząc borykającej się z problemami Muszynianki, nie miała jeszcze w tym sezonie prawdziwego sprawdzianu. Jak zawodniczki znad Brdy zaprezentują się w Pile? Przekonamy się o tym już w piątkowe popołudnie.


Nafta-Gaz Piła - Centrostal Focus Park Bydgoszcz

29.12.2006, godz. 18:30

Typ Strefy Siatkówki: 1:3


Ostatnim razem BKS spotkał się z Muszynianką w meczu o Superpuchar Polski. "Mineralne" dostały przysłowiowe "lanie" i z pewnością nie wspominają tamtego wydarzenia miło. Rezultaty osiągane w tym sezonie przez mistrzynie Polski nie powalają na kolana, jednak są one zespołem, z którym zawsze trzeba grać na 100 %. Zamieszanie, jakie w ostatnich dniach - w związku z urazami Izabeli Bełcik - powstało na linii klub - PZPS na pewno nie wpłynie korzystnie na atmosferę przygotowań do sobotniej potyczki. W Bielsku-Białej, po zwycięstwie z Poznaniem, minął szok wywołany porażką w Mielcu. Mimo wszystko zespół Aluprofu nie gra jeszcze na miarę swoich możliwości i wszyscy oczekują zwyżki formy w jego szeregach. Bezpośrednią transmisję z Muszyny przeprowadzi TVP3. Czy oznacza to, że po raz kolejny będziemy świadkami pięciu setów?


Muszynianka Fakro Muszyna - BKS Aluprof Bielsko-Biała

30.12.2006, godz. 18:30

Typ Strefy Siatkówki: 1:3


Interesująco zapowiada się spotkanie w Poznaniu, gdzie AZS AWF podejmie Gwardię Wrocław. Podopieczne Rafała Błaszczyka radzą sobie w tym sezonie znakomicie i odbierają "oczka" wszystkim rywalom w swoim zasięgu, czego efektem jest ich czwarta pozycja w tabeli. Poznanianki miały do tej pory o wiele silniejszych przeciwników i dopiero teraz rozpoczynają marsz po potencjalne punkty. Niektóre spotkania akademiczki przegrały w głowach już w szatni, prezentując fatalny styl podczas meczu, co z pewnością musi martwić trenera Wojciecha Lalka. Jak będzie w sobotę? Chcąc utrzymać się w lidze AZS AWF nie może pozwolić sobie na porażki w tego typu spotkaniach. Gwardia posiada jednak przewagę, która leży po stronie zgrania i podniesionego dobrymi występami morale...


IDM Swarzędzkie Meble AZS AWF Poznań - Dialog Gwardia Wrocław

30.12.2006, godz. 18:00

Typ Strefy Siatkówki: 1:3


W Mielcu spotka się ósmy z dziesiątym zespołem LSK. Bardzo ciężko jest wytypować faworyta tej potyczki. W ostatniej kolejce Stal dość łatwo uległa Gwardii, tak więc zwycięstwo nad BKS-em Aluprof nie było świadectwem nagłej zwyżki formy w szeregach mielczanek. Jeżeli nastroje w zespole Jacka Wiśniewskiego nie są najlepsze, to w Białymstoku można nazwać je dramatycznymi. Dream-team zbudowany na Podlasiu przez Czesława Tobolskiego przypomina konstrukcją domek z kart. Pierwszym szczególnie niepokojącym sygnałem dla włodarzy AZS-u była porażka na własnym parkiecie z Gwardią Wrocław. Ubiegłotygodniowe niepowodzenie z Gedanią rozpatrywać należy chyba w kategoriach katastrofy. Typowany przed sezonem do walki o czub tabeli Pronar najprawdopodobniej będzie musiał bronić się przed spadkiem. Dla obu zespołów sobotnie spotkanie ma ogromną wagę, dlatego w Mielcu należy się spodziewać zaciętej walki o każdą piłkę.


Stal Mielec - Pronar Zeto Astwa AZS Białystok

30.12.2006, godz. 17:00

Typ Strefy Siatkówki: 2:3

źródło: www.siatka.org

Zapowiedź z serwisu lsk.net.pl:

- Tak właściwie to nic już nas złego w Lidze Siatkówki Kobiet
spotkać nie może - mówi trener IDM SwarzędzMeble AWF Poznań
Wojciech Lalek. - W czterech kolejkach zagraliśmy z czterema
najsilniejszymi zespołami ekstraklasy."

Poznański szkoleniowiec zadowolony jest tylko z gry zespołu
przeciw Nafcie Piła i w części Winiarom Kalisz. "Zawodniczki mojej
drużyny wykazywały zbyt dużo szacunku dla bielszczanek czy
bydgoszczanek - powiedział. - Teraz gramy u siebie z Dialogiem i
nie ukrywam, że liczę na trzy punkty. W zespole największy problem
tkwi w mentalności zawodniczek. Czy będą potrafiły zapomnieć o
tych porażkach."

Wojciech Lalek podkreślił, że wrocławska drużyna jest doskonale
znana jego zespołowi. "Co prawda przegraliśmy u nich w Pucharze
Polski, ale też odnosiliśmy zwycięstwa - powiedział. - W dalszym
ciągu w MeblachSwarzędz musi grać na rozegraniu jedna zawodniczka -
 Justyna Ordak. Irina Archangielskaja jest po zabiegu. Czasem aż
się prosiło o podmianę Justyny, która generalnie spisuje się
bardzo dobrze."

Poznański szkoleniowiec i jego zawodniczki liczą teraz na
powiększenie dorobku punktowego. "W lidze nie ma się już kogo
bać" - powiedział. Coraz bardziej smutna sytuacja jest w
Białymstoku. Nie tylko tam, ale również w innych klubach
podkreślano, że z czasem Pronar zacznie zgrywać i spisywać coraz
lepiej. Po porażce u siebie z Energą Gedanią 1:3 należy raczej
zapomnieć o marzeniach o wysokich lokatach.

Mizerny dorobek plasuje białostoczanki na ostatnim miejscu w
tabeli. Przed nimi wyjazdowa potyczka ze Stalą Mielec, a w
kolejnym tygodniu mecz z MeblamiSwarzędz. Jeśli podopieczne
trenera Mariana Kardasa nie zdobędą w tych spotkaniach punktów,
mogą na dłużej zagościć na ostatnim miejscu w tabeli.

Porozbijany mistrz Polski podejmuje zdobywcę Pucharu Polski.
Muszynianka ostatnio częściej przegrywała niż wygrywała.
zawodniczki są zmęczone częstymi podróżami w Lidze Mistrzyń.
Faworytkami są raczej bielszczanki.