Wódkę sygnuje producent z Hamburga co jest raczej mało prawdo podobne, bowiem z takich pirackich alkoholi słyną Turcja i inne kraje znane z fałszywek. Wódka była oferowana w Czechach w przygranicznych sklepach w butelkach 0,7 i 1 litr, alkohol 50 %. Nie ma co ukrywać ze cieszyła się popularnością wśród polskich turystów i handlarzy bo była tanim i oryginalnym „survenirem”. Piszę była bo już jej nie ma albo z powodu wysprzedaży lub obawy jej dystrybutorów przed sankcjami prawnymi. Wódka jak twierdzą znawcy jest kiepskiej jakości. Sprawę można nazwać skandalem bo w czasach zaostrzonych praw autorskich, znaków chronionych i zastrzeżonych, międzynarodowych uzgodnień i przyjętych norm – ktoś odważył się na taki wręcz kryminalny proceder! Agencja Reklamowa zajmująca się sprawami reklamy i promocji Adama Małysza zapowiada ściganie producenta tej wódki, niestety wydaje mi się że jest to przysłowiowa walka z wiatrakami! Dla przykładu w Niemczech oferuje się na rynku całą masę tanich wódek czystych o kusząco rosyjskich nazwach: Puszkin, Rasputin, Tołstoj, Czechow, Kremlowskaja, Car Mikołaj..., są także polskie akcenty np. Baczewski! - wódka ta nie ma nic wspólnego z naszym wielkim przedwojennym producentem wódek we Lwowie. Z najlepszych wódek czystych słyną tylko dwa kraje na świecie Polska i Rosja, wszelkie więc skojarzenia narodowych nazw z tych krajów gwarantują oszustom powodzenie?! Podniesiona przez polskie media sprawa bezprawnego używania nazwy „Małyszówka” przez niewiadomego producenta wódki jest przysłowiowym wierzchołkiem góry lodowej w sprawie nazewnictwa polskich alkoholi. Nasze legalnie produkowane alkohole jak np. wódki czyste: Chopin (Polmos Siedlce) Pułaski (Polmos Wrocław), Jan III Sobieski i Belvedere (destilled and bottled Polmos Żyrardów – Dystrybucja Belvedere Groupe France)... czy słusznie używa się do ich nazewnictwa narodowych symboli, nazwisk osób i miejsc nie mających nic wspólnego w przeszłości z wódką! Także producenci piwa nie stronią (stronili) od nadużywania imiennych symboli narodowych na etykietach swoich wyrobów np. Kazimierz Pułaski (Browar Warka), Jan III (Browary Tyskie), Jan Heweliusz (El Brewery) wymienione postacie historyczne miały co wiadomo z historii małe nieznaczące epizody z tymi miejscami gdzie znajdują się owe browary. Uważam że sprawą powinny się zająć odpowiednie organizacje rządowe np. fundacja godła „Teraz Polska”. Są także przykłady celowego uzgodnionego nazewnictwa w reklamach napojów alkoholowych, swojego nazwiska bądź portretu do takiej reklamy użyczyli między innymi: Janusz Rewiński („Prezydent -Polskiej Partii Przyjaciół Piwa” – piwo Browaru Książęcego w Tychach), Cezary Pazura & Olaf Lubaszenko (Polmos Bielsko-Biała), Tadeusz Drozda (cherry Vinpol Toruń) Przy okazji wyjaśnię że nazwa wódki Gorbatchow – nie ma nic wspólnego z byłym prezydentem Rosji. Wytwórnia wódek Gorbatchow to legalna, znana na świecie firma z siedzibą w Berlinie. Wódki tej firmy plasują się wysoko w rankingach wódek czystych na świecie, jest produkowana także w Polsce Polmos Siedlce – Henkell & Sohnlein Polska Sp. z o.o. Dnia 11 lipca br. udzieliłem wywiadu, mojemu koledze znakomitemu dziennikarzowi red. Tomaszowi Ficoniowi z TVP 3 (Magazyn Aktualności z dnia 12 lipca br.) w sprawie „Małyszówki”, dziękuję mediom za piętnowanie takich spraw jak wspomniana „Małyszówka”. Coraz częściej jesteśmy zalewani podrobionymi wyrobami różnych branż posługującymi się firmowymi metkami uznanych producentów, nie wiadomo już co oryginał a co podróbka! Nie dajmy się zwariować, walczmy z piratami i chamstwem! Zainteresowanych sprawami alkoholi i podróbek zapraszam do moich artykułów na stronie internetowego pisma: „Nad Sołą i Koszarawą” http://www.nsik.com.pl art. „Polski Przemysł Spirytusowy” (historia i teraźniejszość) nr 24, 2001 r.