W dobrych nastrojach będą świętowały siatkarki BKS ALUPROF. Wczoraj pokonały zespół z Poznania 3:0 (25:18, 25:18, 27:25). Kibice oglądali zaciętą walkę w ostatnim secie. Przyjezdne miały nawet piłkę setową. "Same zawaliłyśmy. Podobnie, jak na początku pierwszego seta. Popełniłyśmy mnóstwo własnych błędów"- podsumowała grę swoich koleżanek, doświadczona rozgrywająca AZS AWF Poznań 41-letnia Irina Archangielskaja. "Po porażce w kiepskim stylu w Mielcu musiałyśmy się podwójnie motywować przed tym meczem. Kosztował nas dużo emocji i nerwów"- powiedziała kapitan gospodyń, Katarzyna Jaszewska. Najwięcej punktów- 18 zdobyła kadrowiczka- Anna Podolec. To do niej adresowano ważne piłki. Bielszczanki przerwę w rozgrywkach mają krótką, na treningu spotkają się już we wtorek. W tym roku czeka je jeszcze mecz z mistrzyniami kraju- Muszynianką Fakro.