Specjalnie dla niej, a więc o wystroju, który podoba się młodym ludziom, z muzyką, której słuchają, a przede wszystkim z dostępem do internetu i najnowocześniejszych form zdobywania informacji, jak poszukiwać tych najpotrzebniejszych w gąszczu wszystkich innych dostępnych dziś człowiekowi. Taka biblioteka ma powstać dzięki pomocy niemieckiej Fundacji Bertelsmanna oraz przychylności władz miasta, bez której fundacja nie wybrałaby Bielska- Białej jako jednego z dwóch polskich miast, gdzie chce zrealizować swój projekt zatytułowany "Biblioteka dla młodych klientów". W Polsce będzie to nowość, ale Fundacja stworzyła już kilka takich bibliotek w różnych punktach globu. Każda z nowopowstałych staje się wzorcową dla całego regionu czy kontynentu. "Oglądaliśmy bibliotekę w Dreźnie, ulokowaną w centrum handlowym, urządzoną w taki sposób, że odpowiada młodym, z młodą obsługą, gdzie jest dużo ruchu i muzyka, gdzie młodzi ludzie chętnie spędzają czas"- Mówi radny Zbigniew Leraczyk, który wspiera kontakty z Fundacją jako przewodniczący Krajowego Związku Towarzystw Polsko-Niemieckich. Podobną rolę spełnia biblioteka powstała dzięki Fundacji w dalekim Singapurze, czy Kairze. Od samego początku swego istnienia, czyli od roku 1977, nastawiona jest ona na wspieranie pracy bibliotek publicznych. W projekty z tej dziedziny zainwestowała już 28 ml. euro. W Polsce chce wesprzeć je kwotą 8,8 mln zł. Za te pieniądze powstaną dwie biblioteki dla młodych- w Bielsku i Wrocławiu- a także szkoleni będą pracownicy bibliotek i ich kadra zarządzająca. Realizacja całego projektu rozpoczęła się od rozpisania konkursu dla gmin i bibliotek publicznych. "Kryteriami decydującymi przy wyborze najlepszych były: struktura i organizacja samej biblioteki, ale też i postawa władz lokalnych"- mówi Cornelius Ochmann, kierownik projektu z Działu Porozumienia Międzynarodowego. "We wrześniu zamierzamy podpisać umowę z miastem, od którego oczekujemy, że wskaże nam budynek. Bibliotekę chcemy otworzyć w marcu 2003 roku"- dodaje Katarzyna Rejdak, referent projektu. "Mamy kilka propozycji lokalizacji, to na razie pomysły, ale mogę zapewnić, że budynek z pewnością się znajdzie"- zapewnił na lipcowym spotkaniu z przedstawicielami Fundacji Bertelsmanna Stanisław Ryszka z Zarządu Miasta. "Cieszę się bardzo, że będzie możliwość dodatkowego kształcenia bibliotekarzy. A powstanie nowej biblioteki dla młodzieży jest niezwykle potrzebne. Mamy coraz więcej studentów"- mówi dyrektor Książnicy Beskidzkiej Bogdan Kocurek. Fundacja zainwestuje 1,8 mln zł w samym Bielsku i do 2007 roku będzie opiekować się nową biblioteką, którą potem już samodzielnie poprowadzi miasto. Jak mówią założenia projektu, dzięki niemu o 30 - 40 procent wzrośnie ilość klientów w wieku od 13 do 25 lat. Zanim biblioteka otworzy swe progi, zostanie zbadany rynek, a pracownicy odbędą szkolenia. P.S. Artykuł powstał po lipcowej wizycie przedstawicieli fundacji. Z najnowszych informacji wynika, że biblioteka będzie zlokalizowana w kamienicy na bielskim rynku, która zostanie odbudowana. Wiadomo również, że dotacja będzie mniejsza niż planowano.