Na rynnę do Bielska (sztuczny tor saneczkowy)
Tor ma piękną malowniczą lokalizację, jego inne atuty to bliskość głównych szlaków komunikacyjnych i hotelu Transportowiec – oferującego bazę hotelowo – gastronomiczną dla korzystających z toru sportowców. Podobny tor tego typu już istnieje na Czantorii. Sztuczne tory saneczkowe, z których można korzystać przez cały rok są bardzo popularne w Europie, choć jest to droga inwestycja. Droga, bo sama rynna została kupiona w niemieckiej firmie Wiegand, która jako jedyna w Europie specjalizuje się w materiałach i technologiach do budowy tego typu torów. Bielskim inwestorem toru jest Grzegorz Zielina. Bielsko ma saneczkową tradycję, jeden tor znany dawniej w Mikuszowicach zamknięto (czy słusznie?) ale na szczęście powstał ten obecny, tak, że atrakcyjność tej dyscypliny i bielskie tradycje będą kontynuowane. Bielsko Biała – jako największe miasto Podbeskidzia dawna stolica województwa, miasto pięknie położone wśród gór z kapitalną infrastrukturą o dziwo nie ma ani rasowego lodowiska, skoczni narciarskich, zjazdowych tras narciarskich i ta inwestycja budzi nadzieję, że powstaną i inne – popularyzujące sporty zimowe i szeroko pojętą rekreację. Sporty saneczkowe należą do sportów niebezpiecznych, lecz “rynna” - z racji swoich założeń konstrukcyjnych daje poczucie bezpieczeństwa zarówno dla amatorów, wczasowiczów jak i zawodników kadry saneczkarskiej, którzy zamierzają z bielskiego toru korzystać.
Nie tylko sam tor...
jest oczkiem w głowie inwestora, lecz całe jego zaplecze i infrastruktura. W planach jest wybudowanie budynków zaplecza (już powstają), platformy widokowej, jako alternatywa... ścianka wspinaczkowa, stanowiska do eurobangi, zaplecze gastronomiczne, basen ze zjeżdżalnią, punkt pomiaru wysokości a nawet cały kompleks rekreacyjno sportowy. Ciekawi jesteśmy jak inwestor z wykonawcą rozwiąże i zaprojektuje teren pomiędzy trasą saneczkową sama trasa, co już widać jest bardzo urozmaicona w zakręty, “esy” i tunele. Czy cały kompleks będzie ogrodzony? Dla zainteresowanych podaje, że tor ma 400 metrów długości i można nim szusować z prędkością do 40 km na godzinę. Specjalne sanie są zaopatrzone w hamulec i po zjeździe wyciągiem wracają na górę. Tor otrzyma oświetlenie tak, że będzie można z niego korzystać przez cały rok nawet w niepogodę. Zyska także już atrakcyjna cała dzielnica obok toru, jak wiemy znajduje się tu stacja kolejki linowej na Syndzielnię, hotel Transportowiec, schronisko na Dębowcu z pięknym widokiem na panoramę Bielska. Mądre zagospodarowanie tego rejonu może stworzyć niezwykle ciekawy i prestiżowy dla miasta kompleks rekreacyjno-sportowy i turystyczny z wszystkimi atrakcjami, oby tak było!
Artykuł wyświetlono 3123 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
MLS
Inwestor kompleksu koferencyjno-hotelowego w "38-321" Antoni Pyzik jest zainteresowany budowa rynny saneczkowej za postednictwem Mariana Niemca (zamieszkalego rowniez w Krakowie)

Klauzula informacyjna ›